Ziemniaki smażone śródziemnomorskie

Kontynuując tematy ziemniaczane przedstawiam szybki sposób na odgrzanie wczorajszych ziemniaków zalegających w lodówce. Szczególnie dobrze taki przepis sprawdzi się w kuchni osób zapracowanych – wystarczy w weekend przygotować większą porcję ziemniaków na obiad, a w poniedziałek, wtorek, środę … cieszyć się szybkim smacznym daniem, które w zależności od towarzyszących dodatków można bardzo ciekawie urozmaicać.

pieczone ziemniaki smażone

Jeżeli masz w lodówce ugotowane ziemniaki, najszybciej będzie ubić je z dodatkiem mleka, masła, gałki muszkatołowej, soli i pieprzu – pure jednak szybko się nudzi i jedzenie go częściej niż raz w miesiącu może po jakimś czasie powodować dziwne odruchy. Poza tym papki są dobre dla małych dzieci i Brytyjczyków, a ja na blogu promuję jedzenie, które oprócz smaku ma również walory wizualne i jest fotogeniczne :-)

Mój sposób na przygotowanie smażonych ziemniaków ma niezmienny początek, finał zwykle jest efektem impowizacji. Na patelni rozgrzewam dość mocno jedną/dwie łyżki tłuszczu (masło lub oliwa). Następnie ziemniaki po kolei kroję na dosyć cienkie talarki i układam na patelni w taki sposób, aby wszystkie plasterki znalazły się bezpośrednio na dnie naczynia. Jeżeli wrzucisz na patelnię kilka warstw, ciężko będzie uzyskać chrupkość i usmażyć ziemniaki na złoty kolor. Kiedy talarki złapią kolor z jednej strony, odwracam je na drugi bok. Kiedy już wszystkie talarki nabiorą ładnego koloru zaczynam zabawę w nadawanie smaku.

Smak Grecji

Dla uzyskania namiastki kuchni greckiej dodaję na patelnię oregano, bazylię, świeży sok z cytryny, oliwę z oliwek, świeżo zmielony pieprz, łyżkę musztardy i smażę na mniejszym ogniu jeszcze przez dwie/trzy minuty. Fanom czosnku polecam rozgnieść (nie zmielić) kilka ząbków i wrzucić na patelnię razem z przyprawami. Wtedy oprócz smaku zyskacie w całym domu niebywały zapach.

Ilość przypraw to sprawa indywidualna. Ja przyprawiam bardzo obficie i zawsze dobrze się to kończy – tutaj trzeba odwagi większej niż przy przerzucaniu naleśnika na drugą stronę. Wiosną i latem rewelacyjnie smakują takie ziemniaki z dodatkiem dużej ilości świeżo posiekanej natki pietruszki lub koperku.

Usmażone ziemniaki można zjeść z dowolnym mięsem. Świetnie smakują również z jajkiem sadzonym i kefirem – a jeszcze lepiej z samym kefirem.

A już wkrótce kolejne sposoby na przyprawienie smażonych ziemniaków.

Newsletter > Nie przegap :-)

Nie chcesz przegapić nowych przepisów na blogu i konkursów z nagrodami? Nic prostszego - dołącz do setek czytelników bloga aby jeden lub dwa razy w miesiącu otrzymywać najsmaczniejszy newsletter.

Ilość komentarzy: 3 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • tuim pisze:

    Na śląsku na smażone ziemniaki mówi się Bratkartofle (z niemieckiego). Pycha! :)

  • Luu. pisze:

    Superanckie!!!

    Zrobiłam takie dla ok 30 osób (pacjentów) : )
    Nie dodawałam tylko cytryny bo nie było ale musztarda, oregano i bazylia były!
    Ponieważ miała tych ziemniaków sporo do zrobienia…. smażyłam partiami i wrzucałam na blachę (również wysmarowana oliwą, musztarda i ziołami). Do tego były paluszki rybne i fasolka w sosie pomidorowym. Musze powiedzieć, że talerze wróciły puściutkie :D Najlepszy komplement to, że były „jak w domu” ach Dzięki wielkie, pozdrawiam

  • Majka pisze:

    smażone ziemniaki są pycha. jakiś czas temu posiadając kanał kulinarny kuchnia.tv (mam nadzieję, ze nie robię żadnej krypto reklamy) nauczyłam się opiekać ziemniaki w sposób idealny, a tu przepis: http://www.deliaonline.com/how-to-cook/fruit-and-vegetables/how-to-roast-potatoes.html