Kapusta z grzybami

Jakiś czas temu na blogu opublikowałem przepis na kapustę zasmażaną. Jako że jestem wielkim fanem kiszonej kapusty, dzisiaj przedstawiam ją w wersji z grzybami. Przepis jest stosunkowo prosty, a kapustę z grzybami wykorzystać można przy wielu okazjach. Jako potrawę wigilijną (kapusta w wersji postnej), jako dodatek do pieczonych mięs albo jako osobne danie.

Kapusta z grzybami

Składniki potrzebne do przygotowania kapusty z grzybami:

  • 0,5 kg kapusty kiszonej
  • 50 – 100 gram aromatycznych suszonych grzybów
  • 1 cebula
  • dwie łyżki masła i trochę oleju
  • 1 łyżka mąki
  • szczypta kminku
  • liść laurowy
  • 3 ziarna ziela laurowego
  • kilka ziaren pieprzu
  • sól

Podane proporcje wystarczają na cztery całkiem spore porcje – czyli np. na obiad dla 4-osobowej rodziny albo dla dwóch zawodników wagi ciężkiej ;)

Przygotowanie kapusty z grzybami:

  1. Suszone grzyby (ja akurat użyłem suszonych podgrzybków) wrzucam do rondla i zalewam gorącą wodą. Grzyby powinny moczyć się przynajmniej godzinę.
  2. Kapustę kiszoną odcedzam z wody (kwaśny sok z kapusty zachowuję – może się jeszcze przydać) i wrzucam do garnka. Lubię kwaśne potrawy, dlatego nie płuczę kapusty żeby nie straciła smaku.
  3. Do kapusty wlewam jedną szklankę wody, dodaję liść laurowy, kminek, ziele angielskie i pieprz.
  4. Przykrywam garnek i gotuję kapustę do pełnej miękkości.
  5. W trakcie gotowania kapusty gotuję też do miękkości wymoczone wcześniej suszone grzyby.
  6. Kiedy grzyby są miękkie, kroję je na cienkie paseczki i dodaję do kapusty.
  7. Jeżeli z kapusty odparuje zbyt dużo płynu dolewam trochę wody z gotowania grzybów – dzięki temu kapusta zyskuje jeszcze wyraźniejszy grzybowy aromat.
  8. Pod koniec gotowania kapusty na patelni rozgrzewam łyżkę oliwy i łyżkę masła, a następnie wrzucam na tłuszcz gość grubo pokrojoną cebulę.
  9. Kiedy cebula ładnie się podsmaży dorzucam jeszcze jedną łyżkę masła, a kiedy się roztopi dodaję mąkę i dokładnie mieszam zawartość patelni.
  10. Powstałą na patelni zasmażkę podlewam kilkoma łyżkami wody z gotującej się kapusty i mieszam energicznie zawartość patelni aż do uzyskania jednolitej gęstej konsystencji płynu połączonego z zasmażką.
  11. Cebulę z zasmażką wrzucam do garnka z gotującą się kapustą i całość dobrze mieszam. Kapustę doprawiam w tym momencie solą – do smaku.
  12. Całą zawartość garnka gotuję jeszcze przez 5 minut na niewielkim ogniu i gotowe!

 

Kapusta jest gotowa do spożycia zaraz po wykonaniu ostatniego punktu, jednak najlepiej przygotować ją dzień lub dwa dni przed podaniem. Dzięki temu wszystkie składniki dobrze się przegryzą i kapusta będzie smakowała jeszcze lepiej – podobnie mają się sprawy np. z bigosem.

Kapustę z grzybami można też łatwo urozmaicić. Wystarczy chwilę po rozpoczęciu gotowania kapusty dodać do niej kilka drobno pokrojonych suszonych śliwek i pokrojone w kostkę niewielkie jabłko.

W wersji postnej do kapusty można zamiast masła użyć tłuszczu roślinnego, a w wersji „mięsnej” razem z cebulą podsmażyć drobno posiekany boczek.

 

Newsletter > Nie przegap :-)

Nie chcesz przegapić nowych przepisów na blogu i konkursów z nagrodami? Nic prostszego - dołącz do setek czytelników bloga aby jeden lub dwa razy w miesiącu otrzymywać najsmaczniejszy newsletter.

Ilość komentarzy: 3 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • vailet pisze:

    zajebiste – uwielbiam

  • kastora pisze:

    Witam:) Moja nieustająca miłość do wszystkiego co ukiszone obejmuje również,a może przede wszystkim- kapustkę. Mam ten luksus,że znajoma kisi/kwasi kapustę w beczkach,jak to drzewiej bywało,więc jest ona wyjątkowa. Zdarzyło mi się-z niezłym smakowym skutkiem-zastąpić podgrzybki boczniakiem lekko podduszonym-pycha!-a także grzybkami mun-te kupuję suszone- zdarzyło mi się również grzybki pomieszać i wyszło także nieźle,dodawałam także pieczarkę,ale ona lekko się już w naszej kuchni opatrzyła,więc stosuję ją zwykle do farszu. Używam do kapusty tylko oliwy,nie robię zasmażek i nie dodaję masła. Proszę spróbować,może być to miła odmiana. Kapustę nie gotuję do miękkości,ponieważ lubię ją nieco bardziej chrupiącą,a poza tym ,,dochodzi,, ona razem z grzybami w synchronizowanym tempie. Nie dodaję kminku,ale sporo majeranku i pół ząbku czosnku,bo bez czosnku żyć nie mogę. Cebula jak najbardziej,ale także zeszklona na oliwie. Proszę popróbować-naprawdę warto.

  • Blog wykorzystuje smaczniutkie pliki cookies. Informacje o ich wykorzystaniu na tej stronie znajdziesz w polityce prywatności. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę cookies w swojej przeglądarce. Blog wykorzystuje cookies. Można je wyłączyć w przeglądarce.