Z „małym” opóźnieniem dodaję ten przepis na blogu, ale jest tak dobry, że sam zamierzam z niego korzystać w przyszłym roku i nie może zostać zapomniany :) Pasta kanapkowa z bobu w tym wydaniu to na pewno będzie coś zaskakującego i nie przystającego do klasycznych potraw z bobem. Jest bardzo intensywna i świeża w smaku.

Składa się oczywiście w głównej mierze z bobu, ale pierwsze skrzypce grają również aromaty limonki, czosnku i natki pietruszki. To moje najlepsze odkrycie, a w zasadzie efekt kuchennych eksperymentów ;) z tegorocznego sezonu na bób. Za każdym razem robiłem jej coraz więcej, a i tak super szybko opróżnialiśmy cały słoik jedząc ją praktycznie non stop na śniadania i do kolacji.

Pasta kanapkowa z bobu Pasta kanapkowa z bobu

Składniki

  • ugotowany na miękko bób
  • sok z 1 limonki
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • natka pietruszki
  • ser żółty – jeden plaster
  • sól, pieprz, płatki chilli

Przygotowanie pasty

  1. Zacznij oczywiście od ugotowania bobu. Tutaj znajdziesz zwięzły poradnik: Jak dobrze ugotować bób.

  2. Ugotowany na miękko bób obierz ze skórek.

  3. W pojemniku blendera umieść czosnek, posiekaną natkę pietruszki, ser i zblenduj te składniki dość dokładnie.

  4. Następnie do pojemnika blendera dodaj przygotowany wcześniej bób, oliwę z oliwek, sok z cytryny i przyprawy.

  5. Całość blenduj przez przynajmniej kilkadziesiąt sekund do uzyskania gładkiej pasty bez grudek. Jeżeli pasta wyjdzie zbyt gęsta, dodaj więcej oliwy z oliwek i miksuj dalej aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

  6. Pasta świetnie pasuje do pieczywa z masłem czy olejem kokosowym, dobrze łączy się ze smakiem pomidorów czy wędlin, a nawet jako dodatek do dań z makaronem.

Pasta kanapkowa z bobu