Ciasto do pizzy – przepis nad przepisami

Kilka miesięcy prób przyniosło wreszcie oczekiwany efekt – mam przepis na ciasto do pizzy, którego nie powstydziłby się żaden Włoch! A ja sam jestem z niego dumny za każdym razem, kiedy wyciągam pizzę z piekarnika :-) Nie mogę przemilczeć faktu, że do końca swoich poszukiwań dotarłem dzięki czytelnikom bloga, którzy w komentarzach naprowadzili mnie na prawidłowe tory – dziękuję!

pizza ciasto

W stosunku do publikowanych wcześniej na blogu receptur, ta różni się przede wszystkim rodzajem zastosowanej mąki. Niemniej jednak przepis podaję kompletny, żeby każdy kto będzie chciał zrobić dobrą tradycyjną pizzę mógł z niego skorzystać bez przeskakiwania po stronach blogu.

Podane proporcje składników wystarczają na przygotowanie dwóch sztuk pizzy na cienkim cieście o średnicy ok. 30 cm. Przygotowanie ciasta zajmuje dosłownie kilka minut łącznie ze sprzątaniem. Czasu przeznaczonego na wyrośnięcie niestety nie da się w żaden magiczny sposób skrócić.

Przepis przeznaczony jest dla zwykłych śmiertelników nie spędzających w kuchni 10 godzin dziennie, dlatego nie wspominam o piecu opalanym drewnem, o specjalnych kamiennych płytach i piekarniku z grzałką o regulowanej wysokości. Chodzi po prostu o super ciasto do pizzy a nie o celebrowanie sposobu jego przygotowania ;)

pizza ciasto

Sładniki ciasta do pizzy:

  • 250 gram włoskiej mąki Farina 00 – To jest właście klucz do najlepszego ciasta do pizzy jakie można przygotować w domowej kuchni i wypiec w piekarniku. Mąka ta jest bardzo drobna, ma charakterystyczną konsystencję i już na pierwszy rzut oka różni się od mąki pszennej dostępnej w polskich sklepach. Wcześniej próbowałem dostępnej w naszych marketach mąki dedykowanej do pieczenia pizzy, ale nic co na opakowaniu miało polskie napisy nawet nie zbliżyło się do włoskiego oryginału. Tą włoską mąkę na szczęście łatwo można kupić w polskich sklepach internetowych – ja właśnie tak zrobiłem.
  • 150 ml bardzo ciepłej wody
  • 7 gram drożdży suszonych/instant – możesz użyć świeżych, ale suche są wygodniejsze w użyciu, a ciasto przygotowane z ich pomocą niczym nie różni się od tego ze świeżymi drożdżami
  • solidna szczypta soli
  • jedna łyżka dobrej oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia

Przygotowanie ciasta:

  1. Mąkę przesiewam do miski, tak aby była jak najlepiej napowietrzona. Jeżeli mam lenia mi się spieszy, to po prostu przesypuję mąkę z torebki do miski z większej wysokości, przy okazji wykonując „nerwowe” ruchy na boki – taka symulacja sitka bez sitka.
  2. Do ciepłej wody wsypuję drożdże, dość dokładnie mieszam całość i odstawiam na moment na bok.
  3. Mąkę solę i dodaję łyżkę oliwy, a następnie wlewam wodę z drożdżami.
  4. Wszystkie składniki zaczynam energicznie mieszać łyżką aż do momentu, w którym ciasto połączy się w jeden – jeszcze nie gładki – kawałek (mam lenia dzięki temu ręce nie obklejają się ciastem).
  5. Następnie odkładam łyżkę na bok i zaczynam wyrabiać ciasto ręką. Jeżeli lepi się do dłoni, dosypuję trochę mąki i wyrabiam do uzyskania jednolitej kuli gładkiego i sprężystego ciasta. Na tym etapie łatwo poznać, czy ciasto wyjdzie dobrze, czy może bardzo dobrze. Jeżeli po kilku minutach wyrabiania jest miękkie i sprężyste to jest to dobry znak. Po wyrośnięciu będzie wręcz rozpływało się pod własnym ciężarem – o to chodzi!
  6. Zakończenie wyrabiania ciasta to idealny moment na podzielenie go na porcje. Jeżeli zrobisz więcej ciasta, właśnie w tym momencie możesz jego część spakować do foliowej torebki i zamrozić – następnym razem przygotujesz pizzę bez robienia bałaganu! :-) Zamrożone ciasto po wyjęciu z lodówki wyrośnie w trakcie rozmrażania.
  7. Tymczasem świeże ciasto do pizzy zaraz po wyrobieniu oprószam delikatnie mąką lub skrapiam oliwą z oliwek i wstawiam do miski, którą przykrywam ścierką i odstawiam w ciepłe miejsce na kilkadziesiąt minut. Tradycyjne włoskie receptury zakładają odstawienie ciasta do wyrośnięcia nawet na parę godzin. Niektóre przepisy sugerują nawet ponowne wyrabianie ciasta i ponowne odstawienie do wyrośnięcia. W domowych warunkach nie udało mi się zauważyć specjalnej różnicy pomiędzy (już upieczonym) ciastem, które wyrastało kilka godzin, a tym odstawionym na 30 minut.
  8. Wyrośnięte ciasto lekko rozciągam dłońmi, tak aby uformować z niego średniej wielkości koło i ciasto w takiej formie kładę na wysmarowaną oliwą z oliwek blachę. Następnie palcami rozciągam ciasto aż do uzyskania porządnego rozmiaru i kształtu. UWAGA! NIE WAŁKUJ CIASTA DO PIZZY, ponieważ musi być dobrze napowietrzone a wałek zatyka pory i wyciska pęcherzyki powietrza.
  9. I GOTOWE. Teraz wystarczy już tylko nałożyć na pizzę dobry sos i niezbyt dużą ilość składników.
  10. Pizzę wkładam do piekarnika rozgrzanego do maksymalnej temperatory 250 stopni. Piecze się na najniższej półce przez 9 do 12 minut. Pizza jest gotowa do wyjęcia kiedy ciasto zaczyna się ładnie złocić.
  11. Tak przygotowana pizza powinna mieć cienkie i chrupiące ciasto, które po pocięciu na kawałki i wzięciu porcji do ręki nie zwisa w dół jak glut ;-)

Nie przegap :-)

Zarejestruj się aby dwa razy w miesiącu otrzymywać powiadomienia o nowych przepisach, artykułach i konkursach z nagrodami. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!

Ilość komentarzy: 89 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • również Tomasz :) pisze:

    Panie Tomaszu, czy mleko zamiast wody nie zapsuje smaku pizzy ? Ponieważ lekko odczuwam posmak droźdży, a podobno mleko skutecznie go redukuje :)

    • Tomek Lach pisze:

      Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nigdy nie dodawałem mleka do ciasta na pizzę

    • również Tomasz :) pisze:

      Dziękuję za szybką reakcję i w takim razie sam poeksperymentuje oraz dam znać ;)

    • MAciej pisze:

      Ale ja używałem mleka pół na pół z wodą albo 3/4. Smak odrobinę kremowy, ciasto delikatniejsze. Oczywiście wszystko na plus.

  • Dorotka33 pisze:

    Pierwszy raz wyszla mi tak dobra pizza ! Dziękuję za super przepis :-)

  • tuniu pisze:

    Dobry sos na pizze ?
    Co to za bzdury ?
    Na pizze nie wolno dawać żadnych sosów , keczupów itd. bo zabijasz smak pizzy , chyba że pizza jest tak obrzydliwa że musisz ten smak zabić jakimś sosem :)

    Smak dobrej pizzy poczujesz wyłącznie bez dodawania żadnych sosów na wierzch !

    • tuniu pisze:

      chodzi mi o sos nie ten bezpośrednio na pizzy , tylko dodawany po upieczeniu np. keczup , jak na zdjęciu -biały chyba jakiś czosnkowy , gdzie chłopie we Włoszech widziałeś pizze polaną po upieczeniu jakimś sosem , włosi by Cie śmiechem zabili

    • Tomek Lach pisze:

      Tuniu to jasne na zdjęciu to mozzarella :-p …ja na gotowę pizzę dodaję co najwyżej trochę oliwy z oliwek zpierwszego tłoczenia, ewentualnie kilka kropel balsamico, jeżeli np. na pizzy jest rukola :)

  • Marcel pisze:

    Ta mąka i może faktycznie jest super, ale skoro to typ 00 to jest pozbawiona wszelkich minerałów, jest poprostu wyjałowiona, coś jak woda destylowana ;-)
    No ale skoro taka musi być mąka by PIZZA była udana to co poradzić.

  • Piotr Biesiadecki pisze:

    Hmm, ja mam inny troszke przepis a mianowicie, do ciasta dodaje troszke cukru i zdecydowanie mniej drozdzy. Z reguly to jest taka proporcja
    1kg maki
    600ml wody
    lyzka plaska soli
    lyzka plaska cukru
    8 g drozdzy suchych
    60g oliwy z oliwek

    podgrzewam wode do 32-5 stopni wsypuje sol, cukier i dodaje oliwe, mieszam az do rozpuszczenia sie. Nastepnie dodaje drozdze, mieszam az do rozpuszczenia. Potem dodaje maka ok. 300g i mieszam az bedzie jednolite ciasto. Nastepnie reszte maki, oczywiscie w miare mieszania, jesli czasem jest troszke za „mokre” dosypuje moze lyzke , dwie. Wyrabiam ciasto od momentu wsypania maki, ok. 5-7 minut, nie dluzej. Potem dziele na porcje ok. 200g , smaruje oliwa uformowane kulki, zostawiam do podwojnego wyrosniecia. Jak wyroslo, to wstawiam je do lodowki i zuzywam je w ciagu 5 dni. Oczywiscie w lodowce jest przykryte pokrywka plastykowa. Temperatura pieca 350 stopni i pieke ok. 5 minut.

  • pp pisze:

    Przepis bardzo dobry, wreszcie znalazłam, to czego potrzebowalam, choć użyłam zwykłej mąki :)

  • Nefrekhet pisze:

    Zarąbisty przepis pizza jest przepyszna ciasto cieniutkie ale delikatnie puszyste, nie jakiś tam suchar ! świetne !

  • Monique pisze:

    Super przepis!dzis zrobiłam pizze z tego wlasnie przepisu po raz pierwszy w zyciu i była wysmienita :) Tazke polecam wszystkim, przepis prosty i jednocześnie doskonaly!

  • marta pisze:

    czy ciasto moze wyrastac w lodowce? Chodzi mi o zwiekszenie czasu wyrastania (wlasnie wyrobilam ciasto, ale chce je piec dopiero wieczorem). Z gory dziekuje za odpowiedz!

    • Tomek Lach pisze:

      Ważne żeby ciasto nie wyschło, możesz je przygotować dużo wcześniej i zostawić przykryte lub owinięte folią. Przed pieczeniem warto jeszcze raz wyrobić i dać jeszcze kilkanaście minut na wyrośnięcie :)

  • Marghi pisze:

    Mieszkam we Wloszech i powiem tylko tyle, to jest SUPER przepis na prawdziwa pizze. Cieniutka i chrupiaca :) U mnie w domu co sobote robimy pizze, palce lizac.
    Goraco polecam ten przepis.

  • mietek pisze:

    JAki wskaźnik ma ta mąka Farina? Wrocławska ma n 550 , tortowa około 450, a farina?

  • Wojtek pisze:

    Jedno pytanie bo leniwy jestem ;)
    Czy wyrobione w robocie ciasto będzie takie samo ?

    Jestem na etapie zamawiania mąki, bo znudziła mi się już moja pizza domowa… niby dobra ale coś jej ciągle brakuje.

  • tr3sor pisze:

    A jeśli ktoś bez drożdży pragnie placek zrobić zamiast wody czy mleka polecam…

    … tadam Piwo :) i nie żartuję :) w zależności od upodobań jasne bądź ciemne.

    Przy ciemny ciasto będzie bardziej słodkowe (oczywiście zależy od piwa)

    Przy jasnym nie przyćmi smaku składników.

    Mówiąc piwo mam na myśli piwo niepasteryzowane. Nie żadne kasztelany czy inne ściemy.

    Bardzo dobre wychodzi na Gniewoszu i Noteckim (Noteckie jest bardziej słodkie)
    A dodatkowo sprzedaje się je w buteleczka 0.33 litra więc jak ktoś nie gustuję w ciemnym piwie wiele się go nie zmarnuje :)

    PS. Jest też świetnym dodatkiem do sosu do pizzy o ile mamy czas na odparowywanie :)

    • mietek pisze:

      Przecież w piwie są drożdże ………. helooł?! :-D ..kryptoreklama piwa, na którą wszyscy sie nabierają

  • lakomy pisze:

    NO… ZROBILEM CIASTO WG PRZEPISU WYSZLO PRZEPYSZNE CHRUPIACE ITD. MĄKE KUPIŁEM WE WLOSZECH SPECJALNA DO PIZZY.POSZEDL CALY KILOGRAM I BYLO MAŁO. NASZCZESCIE MAM ZAPAS. POLECAM PRZEPIS

  • Ania pisze:

    Super przepis, pizza jest rewelacyjna! Właśnie czekamy na drugą :) Dzięki!

  • ice pisze:

    a z tego co mi wiadomo włoska typowa pizza nie „chrupie”

    • :) pisze:

      Tak, powinna być bardziej miękka, a nie chrupiąca ;)

    • topo pisze:

      Zgadzam się z ice. Ponad pół roku mieszkałam w Neapolu gdzie wg wielu mozna skosztować najlepszej pizzy na świecie. I rzeczywiście – jadałam tam najlepszą pizze w swoim życiu. Nie będę jej nawet porównywać do tej z północy Italii – bo wg mnie nie ma do czego ;) Vera pizza napoletana rzeczywiście nie była chrupka, ciaso było delikatne i cienutkie (czasem można było podejrzeć niesamowite umiejętności niektórych Pizzaiolo w akcji tworzących te arcydzieła), wypiekana w ogromnych piecach w ciagu kilku minut, pokryta sporą ilością oliwy i passato z pachnących słońcem pomidorów. Trzeba było naprawdę porządnie sie nagimnastykować żeby jej kawałek zwinąć w dłoni tak aby nie uronić za wiele z tego wspaniałego smaku. No i jeść szybko bo tak cienka pizza stygnie w mig :] Ciasto z podanego przepisu wychodzi bardziej podobne do wersji pizzy spotykanej w miastach bardziej na północ… No ale póki się nie spróbuje pizzy na południu to człowiek nie wie nawet co traci :))) Zresztą o gustach się nie dyskutuje ;P A gdyby tak łatwo było uzyskać smak tamtej napoletańskiej pizzy – to człowiek nie miałby do czego tesknić ;P A tak może próbować uchwycić choć cień cudownego smaku i marzyć o kolejnej wizycie w stolicy włoskiej pizzy :)

    • Tomek Lach pisze:

      Ale fajny komentarz :-)

  • Anusiak pisze:

    Pyszne ciasto :) najlepsze jakie kiedykolwiek mi wyszło :)

  • Anusiak pisze:

    Pyszne ciasto :)

  • Aga pisze:

    Najlepsza pizza jaką do tej pory udało mi się zrobić. Po prostu przepyszna, a testowałam już mnóstwo przepisów. Serdecznie dziękuję ;-). Użyłam mąkę na pizzę (tak się nazywała)z Tesco i dodałam 1/5 krupczatki. Po prostu pycha. Dodatkowo polałam oliwą aromatyzowaną czosnkiem papryczką chilli i tymiankiem ;-). I tak skończyła się moja dieta ;-). Ale doznania były cudowne. Aga

    • Aga pisze:

      No i jeszcze zapomniałam dodać, że ja do ciasta zawsze dodaję na 0,5 kg mąki łyżeczkę soli i cukru oraz ścieram 0,5 gałki muszkatołowej, ale oczywiście każdy robi wg własnego smaku :-).
      Aga

  • kamil pisze:

    Słuchaj a czy ta oliwa na spodzie blachy nie powoduje zbytniego nasiąknięcia ciasta i zbytniej chrupkości??Nie lepiej na przykład włożyć pizzę na papierze do pieczenia??

  • Kamil pisze:

    Wielkie dzięki za fantastyczny przepis! Jedno pytanie. Piszesz o tym, że pieczesz pizze na najniższej półce piekarnika i zastanawiam się, czy zależy to od tego jakiego typu jest dany piekarnik? Czy porada ta jest również odpowiednia dla zwykłego gazowego piekarnika, którzy grzeje jedynie od dołu?

  • piotrek pisze:

    No i masz babo placek. Do pizzy. Idealny. Mieszkam daleko, uzywam zatem maki stosowanej przez tubycow. Nie wloska, nie polska. Ba nawet nie wiem czy pszenna. Moja malzonka twierdzi, ze z ryzu. Niech bedzie. Mimo wszystko wychodzi super. Moje pizze probowali juz Polacy, Grecy, Chinczycy, Hindusi, nawet Rumun (pizza zniknela w oka mgnieniu – jak oni to robia?!). Opinia jedna – nikt z nich nie jadal lepszej pizzy. Dziekuje za urozmaicenie i ulatwienie zycia.

  • tadeusz pisze:

    Bardzo Ci dziękuję. Robię pizzę od kilku lat ciągle nie było to co chciałem. Nie ten smak ciasta. dzięki temu co napisałeś. zacząłem szukać mąki. raz kupiłem na allegro do pizzy z pl młyna.fuj odesłałem. po 2 miesiącach w piątek znalazłem i kupiłem mąkę włoską do pizzy farina tipo 00 z młynaMolino socini cesare. To był mój najszczęśliwszy dzień. jak wnosiłem 25kg mąki do pizzy. wczoraj zrbiłem pizzę i zaniemówiłem. to było to na co czekałem tyle lat. ciasto smak po prostu mega ekstra. Kupiłem w hurtowni w ww 25kg bo nie mieli mniejszych opakować bo zaopatruję gastronomie. mąka jest mega mega mega.

  • Ania pisze:

    Te przepisy troche sobie zaprzeczają,w jednym piszesz Wałkować ciasto a w tym,że w żadnym wypadku ciasta się nie wałkuje.Moje pytanie To jak to wkońcu jest naprawde?

  • Betty pisze:

    Kocham robic pizze
    zaczyn robie z wody,drozdzy.soli,pieprzu i olive oil.
    Dodajezwyklej,ogolnodostepnej pszennej maki.To ciasto mozna trzymac normalnie w lodowce ok.tygodnia.W Toronto wszystkie wloskie sklepy oferuja takie ciasto.
    Tajemnica tkwi w dobrze nagrzanym piekarniku no i dodatkach.
    Uwielbiam”calabrese style”.
    Mozzarella,grzyby z lasu,plasterki czarnych oliwek,troche pepperoni,albo np.fetta cheese.Pycha!

  • Pichcik pisze:

    Szukałem właśnie przepisu na pizze i natknałem się na tą stronę… Na mój gust nie mogę się zgodzić z „Chodzi po prostu o super ciasto do pizzy a nie o celebrowanie sposobu jego przygotowania” ponieważ sposób termiczny wypiekania jest bardzo ważny. W każdej pizzerii mają specjalne piece do wypiekania których temp. max. jest o 100 stopni lub więcej większa od elektrycznej kuchenki jaką mamy w kuchni i czego by się w domu nie zrobiło nie uzyskamy takiego „placka” z piekarnika z termoregulacją w domu z ograniczeniem do 250 stopni. Druga sprawa, każdy ma gdzieś swoją ulubioną pizzerie bądź parę…Ciekawe ile z tych pizzerii używa tej mąki? Pewnie żadna a mimo tego i tak wam tam smakuje pizza a po wypieczeniu w domu własnej jest porównywana do tej z pizzeri i zawsze jest prawie identyczna… zawsze jest prawie :)

    BTW: Wypróbuje ten przepis bo być może się mylę :)

    • Jasiek pisze:

      Muszę się nie zgodzić. Większość placków z pizzerii (Pizza Hut, Telepizza, Dominium, Dominos itd) nie mogę nawet postawić koło tych które stoją na półce „ulubione”. Są ohydnie beznadziejne. Piece na pewno mają wyższą temperaturę ale nie jest to aż taka różnica. Tak samo kamień. Robiąc pizzę na kamieniu trzeba go najpierw grzać przez 50 min. Przez ten czas to ja 2 chleby wypiekę w piekarniku. Największa różnica to mąka. Używając mąki typu 00 otrzymujesz zajebiście chrupkie cienkie ciasto jak w oryginalnej Neapolitanie. Dodając do niego suszone oregano powodujesz że oregano pobiera wilgoć z ciasta (działa tak jak kamień bez rozgrzewania) i wspaniale smakuje. Dodając palpę z całych pomidorów w puszce gotowanych dłuuugo aż się porozpadają odejdzie z nich woda doprawionych bazylią, czosnkiem i innymi przyprawami masz pewność że smak pizzy będzie pomidorowy a nie kwaśny jak w przypadku koncentratu (żaden cukier tego nie zmieni – w żadnej z powyższych pizzerii nie używają palpy tylko koncentratu) i nie będzie w żaden sposób wybijał się spośród pozostałych składników.

      Magia smaku i wyglądu pizzy leży w składnikach i własnym rzemiośle. Po takiej pizzy morda się sama uśmiecha a po tej korporacyjnej dusza płacze a bebechy domagają się wiadra zaparzonej mięty bo nie mają procedury na trawienie tablicy Mendelejewa. Pozdrawiam, Jasiek

    • santo pisze:

      Wyższa temperatura pieca to poza ciastem podstawowa różnica (krótsze pieczenie) i zapewne dlatego w warunkach domowych nie sposób uzyskać takiego samego efektu końcowego.

  • Weronika pisze:

    Pyszne , szybkie , rozpływające się w ustach :) Wielkie dzięki za przepis. Co prawda używałam zwykłej mąki i oleju „Oliwier” ale to tylko potwierdza że nawet z banalnych , słabej jakości produktów z dobrym przepisem można czynić cuda !

  • pawlo716`` pisze:

    Robię tak podobnie, mąka 00 i drożdże suszone, tylko dodaję jeszcze semoliny (1/5 semoliny i 4/5 mąki 00). Mąkę 00 można kupić w sklepach „Kuchnie świata” W Renomie we Wrocławiu na pewno jest(jeśli ktoś jest z Wrocławia). Jest dużo droższa od zwykłej mąki ale warto zainwestować. Kosztuje około 10 zł za kg ale mi wychodzi około 7-8 placków (1 pizza dla 2 osób lub jednej bardzo głodnej)

    • Wroclawianka pisze:

      We Wrocławiu znalazłam mąkę Farina 00 w Magnolii w dwóch sklepach. W „Kuchnie Świata” po 13zl/kg a dwa sklepy dalej w sklepie typowo włoskim za 7zl/kg (- 10%rabatu).

  • ola pisze:

    już wiem,że nie wyjdzie i wiem dlaczego..bo ilość drożdży suszonych nie równa się ilości drożdży świeżych!!!dopiero po przeanalizowaniu wcześniejszych przepisów do tego doszłam!!

  • Adam pisze:

    witam gdzie mozna taka make zakupic?
    prosze o kontakt

  • daro pisze:

    Dzięki Tomek za odpowiedz
    Jeszcze mam trzy pytania czy jest różnica jeśli posmaruje blachę zwykłym olejem?
    Czy można po uformowaniu ciasta i wyrośnięciu włożyć do lodówki i odczekać 1 dzień,czy lepiej uformować kulki i wsadzić do zamrażarki?Jeżeli tak jaka temperatura jest odpowiednia ?

    • Tomek Lach pisze:

      Daro możesz posmarować olejem, ale oliwa daje ten właściwy pizzy aromat. Jeżeli chcesz przechować ciasto, to zaraz po wyrobieniu (czyli jeszcze niewyrośnięte) podziel na porcje i wstaw do zamrażalnika. Na drugi dzień wyjmij z zamrażarki i odstaw w ciepłe miejsce – w czasie rozmrażania ciasto od razu wyrośnie.

  • karolala pisze:

    Joł. Ponieważ sama przetrząsnęłam pół internetu w poszukiwaniu tej mąki – widmo(Farina 00), pomogę Wam moi mili, co byście mieli łatwiej. A mianowicie: Mozna ją kupić za ok 6,5 pln w sklepie Kuchnie Świata. Podejrzewam, że w sklepie internetowym Kuchni Świata również takowa mąka powinna być.
    Czołem!

  • daro pisze:

    Witam
    Co by się stało jakby dołożyć cukier do tego przepisu?Pytam ponieważ we wszystkich przepisach jest cukier i nie wiem jaki wpływ ma na ciasto

    • Tomek Lach pisze:

      Daro jak dodasz cukier to ciasto będzie słodsze ;) Cukier najbardziej wpływa na smak ciasta, a czy na coś jeszcze? To na pewno zależy ile dodasz – może wypowie się ktoś kto zna temat :)

    • monika pisze:

      Ciasto z dodatkiem cukru może być bardziej podatne na ewentualne przypalenie.

    • bartek pisze:

      cukier wpływa na brązowienie ciasta – karmelizacja

  • Tomasz pisze:

    Extra przepis dokładnie opisany dla najgorszego tluka!!!

  • leonarth pisze:

    Użyłem ciepłej wody, kulka wyszła sprężysta. Drożdże, które użyłem http://bit.ly/NwcKe3
    oraz mąka http://bit.ly/NwcUBY

    • Tomek Lach pisze:

      hmm… w takim razie trudno mi coś konkretnego wskazać jako przyczynę – trzeba spróbować jeszcze raz i może wyjdzie lepiej (a może to jednak kwestia kiepskiej jakości skłądników z podanego przez Ciebie sklepu ;) )

  • leonarth pisze:

    Zrobiłem ciasto wg. Twojego przepisu, ale nie chciało wyrosnąć. Użyłem drożdży suchych, mąka Farina. Ciasto stało godzinę w misce przykrytej ścierką i bez efektu. Co mogłem zrobić nie tak?

    P.S. Zrobiłem pizzę z niewyrośniętego ciasta i była super :D

    • Tomek Lach pisze:

      Leonarth Czy użyłeś ciepłej wody? Mi zdarzyło się ze dwa razy, że zamiast miękkiej i elastycznej kuli ciasta wychodził twardy klocek, ale tak jak piszesz – nawet z takiego nie do końca udanego ciasta pizza wyszła super, trzeba tylko było się bardziej pomęczyć z doprowadzeniem ciasta do postaci cienkiego placka ;)

  • santo pisze:

    BTW, kupiłeś tą mąkę w jakimś polskim sklepie?

  • santo pisze:

    Dzięki, sam kupiłem mąkę „La Tua Farina – Ideale per pizza” w P&P, ale jeszcze nie próbowałem co z niej wyjdzie.

  • santo pisze:

    A mogłbyś napisać jakiego producenta jest mąka, którą stosujesz, bo samo słowo farina znaczy po włosku mąka, więc określenie – farina tipo „00″ – znaczy tylko mąka typu „00″.

    • Tomek Lach pisze:

      Moja wiedza jest taka, że warto zwrócić uwagę na szczegół: „made in Italy” – ponieważ spotkałem w markecie taką mąkę polskiej produkcji i po wypróbowaniu okazało się, że sama nazwa cudów nie zdziała i to jednak nie to co włoska robota ;) coś takiego kupiłem: http://bit.ly/OXrVwv

  • Tomek Lach pisze:

    Mieszkam w niewielkiej miejscowości, więc zakupy takiej mąki robię przez internet. A co do rodzaju mąki, który wspominasz, to na pewno będzie OK.

  • santo pisze:

    Pytałem, bo la tua farina tipo „o” też jest, zgodnie z napisem na opakowaniu, „ideale per pizza”.

    BTW, w jakich sklepach kupujesz włoską mąkę?

  • santo pisze:

    Próbowałeś może rozbić pizzę z mąki farina di grano tenero tipo „0″ (la tua farina) czy tylko tipo „00″?

  • mrowkaEla pisze:

    mam za rogiem włoski sklep i tej mąki dostatek:) fantastyczny przepis, za który bardzo dziękuję. średnio 2 razy w tygodniu muszę teraz ją robic – ale nie narzekam. Sekret to Twoje ciasto oraz sos z suszonych pomidorów i czosnku. pyszna pizza, jeszcze raz dzięki!!!

  • pin3ska pisze:

    Dzięki wielkie :) Uwielbiam ten przepis – prosty, mało roboty, a ciasto przepyszne :)

  • Dorcia pisze:

    Ten przepis zasługuje na Nobla! :D Już myślałam, że nigdy nie znajdę receptury na TAAAAAKIE ciasto :)

  • Xxx pisze:

    smak- super, ciasto cienkie, niestety nie obyło sie bez wałkowania- nie mam chyba jeszcze takiej wprawy, że w palcach nie potrafię nadać kształtu :( no i wygląd mnie zawiodł- do zdjecia mu daleko. Moze za krótko piekłam, a moze to wina tego wałkowania, pewnie jedno i drugie, ale bede kombinować dalej . dzięki ;)

  • Xxx pisze:

    2. musiałam rozmrozić drugą kulkę, wyszło za mało ;)

  • Xxx pisze:

    Drogi Tomku- już długo nosiłam się z zamiarem zrobienia pizzy z tego przepisu i wreszcie udało. Po rewelacyjnych frytkach postanowiłam skorzystac z kolejnej Twojej podpowiedzi. Niestety, użyłam zwykłej mąki typu 450 , ale… jestem na etapie wyrastania ciasta i chyba nigdy nie udało mi sie zrobic ciasta tak idealnego, tzn. zawsze dosypywałam bądź dolewałam mąki czy wody, dziś od razu wyszło gładkie. Fakt, trochę trzeba pognieść i rączka boli, ale wyszło strasznie sprężyste i już na typ etapie jestem zachwycona. Połowa się mrozi, połowa rośnie, mam nadzieje, że chrupkością i cienkością będę tak samo oczarowana ;) podzielę się efektem po upieczeniu ;)

  • Monika pisze:

    Pyszne, szybkie i nieskomplikowane, super wyszło nawet na zwykłej mące. Koniec z zamawianiem pizzy do domu :)

  • Jur pisze:

    Czołem Zią,
    taka krótka historyja, bo się wygadać pragnę.
    Uwaga, bo będzie szokować!
    3
    2
    1…
    Dawno, dawno temu ktoś sobie siedział na krzesełku, palił papierosa, popijał drinka i wymyślił pizze.
    Danie to miało przede wszystkim założenie jedno: najeść czy też nasycić należy się dodatkami, a nie ciastem.
    Minęły lata, zimy, wiosny i jesienie. W świecie wiele się pozmieniało. Ludzie stali się chciwi, nastawieni na zysk. Tak powstała idea pizzy na grubym cieście. Tak do cista zawędrowały drożdże, woda.
    Otóż miły mój, zatrzymaj się i posłuchaj chwilę.
    Ciasto na pizze warto zrobić, a może nawet powinno się robić bez drożdży. Jeśli chcesz upiec sobie pizzę na idealnie cienkim, dobrym, chrupiącym, sztywnym cieście, posłuchaj tych magicznych słów niżej napisanych:
    mąka (niechaj będzie pół kg),
    mleko (nie woda mój miły, tyle aby dobre było, dolewaj, a dojdziesz do momentu odpowiedniego),
    szczypta soli (co by mąkę spulchniła),
    2-3 łyżki oliwy z oliwek (niech będzie i olej jeśli nie posiadasz, lub akurat się skończyła),
    jajko lub dwa (tak jajko, bo sztywność powoduje, jedno gdy lekki, suchy dodatek, dwa jeśli ciężki i mokry na górę pójdzie),

    Tak ciasto przygotowuj i chroń przed wysuszeniem, zamrozić w kulce możesz, jeśli na później zostawić pragniesz.
    Słuchaj, słuchaj, nie dziwuj się jeno. Taką pizze, mój miły, za 80 zyla w gospodzie kupisz i zastawiać się będziesz, jak to oni to zrobili!

    • Tomek Lach pisze:

      @Jur dzięki za cool komentarz! :-)

    • Jasiek pisze:

      Z doświadczenia wiem że dodatek drożdży a jeszcze lepiej dzikich drożdży wychodowanych we własnej kuchni z mąki i wody powoduje że ciasto bardzo łatwo się wyrabia rozciąga formuje a pizza jest cieniutka a nie gruba. Sekretem jest pozwolić wyrosnąć i nie wałkować. Nie wolno wałkować ciasta na pizzę! Ja nie używam drożdży kupnych. Robię ciasto z zakwasu wyhodowanego z mąki orkiszowej nieodpylonej (razowej) i zaadoptowanego przez kilka tygodni na zakwas z mąki włoskiej 00. Rośnie dużo wolniej niż na drożdżach ale wychodzi mistrzowsko smaczne! Zamówiłem kiedyś w Pizza Hut pizzę na cieście tradycyjnym. Dali mi na tej grubej bułce bo u nich „tradycyjne” to jest właśnie ta buła…O rzesz ja pi…. jak się wk…… jak to zobaczyłem. Ciekawe ile lat ma ta ich nowa świecka tradycja?

  • Ladyhawke pisze:

    Rewelacja – chociaż na zwykłej mące, ale ciasto bardzo smaczne.
    Sos też robiłam z Twojego przepisu, chociaż z modyfikacjami:
    otóż najpierw rozgotowalam świeże pomidory na taki przecier, przetarłam przez sitko, następnie dodałam czosnek i przyprawy, chwilkę pogotowałam – później wystudziłam.
    Wyszedl genialny :)

  • ser pisze:

    Ale jak zdobyć mąkę ?

    • Tomek Lach pisze:

      Nazwę mąki podaję w przepisie – poszukaj w Google i znajdziesz co najmniej kilka polskich sklepów internetowych, w których możesz taką włoską mąkę do pizzy kupić.

  • Betsy pisze:

    Zapisuję przepis i koniecznie musze wypróbować. A można prosić jakieś namiary na sklep internetowy w którym można kupić tą mąkę ?

    • Tomek Lach pisze:

      Betsy sprawdziłem i w sklepie, w którym kupiłem tą mąkę aktualnie jej nie mają – ale Google na pewno pomoże ;) Ważne żeby była typu „00″

  • ser pisze:

    Dodałem do ulubionych. Jutro pizza

  • renata pisze:

    Zapisuję i robię. Może wreszcie trafiłam na taką pizzę, o jaką mi zawsze chodziło. Dzięki za dokładny opis.

  • Ilość komentarzy: 89 - dołącz do dyskusji!

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    single.php > (default)

    Blog wykorzystuje smaczniutkie pliki cookies. Informacje o ich wykorzystaniu na tej stronie znajdziesz w polityce prywatności. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę cookies w swojej przeglądarce. Blog wykorzystuje cookies. Można je wyłączyć w przeglądarce.