Zupa cukiniowa

Zupa cukiniowa to bez wątpienia jedno z moich kulinarnych okryć 2012 roku. Choć uzyskanie idealnego smaku wymagało odrobiny zachodu i inspiracji zaczerpniętej z przemiłej włoskiej restauracji, była to chyba najczęściej gotowana przeze mnie zupa A.D. 2012.

zupa cukiniowa

Do ugotowania zupy cukiniowej zainspirował mnie obiad w małym bistro serwującym kuchnię w stylu włoskim. Osiągnięcie idealnego smaku udało się dopiero po rezygnacji z dodatkowych warzyw, takich jak marchew czy ziemniaki. Cukinia ugotowana w bulionie z dodatkiem czosnku i oregano nabiera niesamowitego smaku. Zupie tej bardzo daleko do typowych zup warzywnych, jest bardzo wyrazista i świetnie smakuje w towarzystwie ziołowych lub czosnkowych grzanek.

Przepisem tym cały czas się bawię, zmieniam proporcje składników, próbuję dodatkowych przypraw, ale bazowa wersja opisana w tym przepisie jest „simply the best„. Nie ma zbytnio warzywnego smaku, ale jest pełna charakteru i jednocześnie delikatna – myślę, że bardzo zasmakuje dosłownie każdemu :)

Składniki mojej zupy cukiniowej

Podane proporcje wystarczają na 3-4 solidne porcje zupy.

  • ok. 750 ml bulionu/rosołu – im bardziej wyrazisty i esencjonalny, tym lepiej
  • 2 niezbyt duże cukinie
  • suszone oregano
  • czosnek – 1-2 ząbki wedle upodobań
  • sól i pieprz do smaku
  • dwie łyżki dobrej oliwy z oliwek
  • odrobina oleju do podsmażenia cukinii

Przygotowanie zupy cukiniowej

zupa cukiniowa

  1. Cukinię dokładnie myję i kroję w kostkę. Nie obieram jej ze skóry, dzięki czemu zupa zyska żywej, zielonej barwy.
  2. W garnku o grubym dnie rozgrzewam odrobinę oleju i wrzucam do garnka cukinię wraz z dwoma rozgniecionymi ząbkami czosnku.
  3. Cukinię solę i pieprzę, a następnie podsmażam przez kilku minut, aż zacznie się rumienić na złoto.
  4. Następnie zalewam zawartość garnka bulionem, dodaję łyżkę suszonego oregano, mieszam wszystko i przykrywam garnek.
  5. Zupę gotuję 20 minut na niezbyt dużym ogniu.
  6. Po 20 minutach zawartość garnka miksuję przy pomocy blendera aż do uzyskania gładkiej konsystencji kremu.
  7. Na koniec dodaję do garnka oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia oraz sól i pieprz do smaku.
  8. Zupę cukiniową podaję z grzankami czosnkowymi skropionymi oliwą z oliwek.
  9. SMACZNEGO! :-)

Newsletter > Nie przegap :-)

Nie chcesz przegapić nowych przepisów na blogu i konkursów z nagrodami? Nic prostszego - dołącz do setek czytelników bloga aby jeden lub dwa razy w miesiącu otrzymywać najsmaczniejszy newsletter.

Ilość komentarzy: 11 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Marmolada pisze:

    To bylo moje drugie podejście do tej zupy, gdyż za pierwszym razem dodałam ilośc oregano z przepisu, nie przewidziałam jednak , ze moje włoskie oregano z neapolu moze być duuuzo mocniejsze i wyszła mi zupa oreganowa

  • Ola pisze:

    super gotujesz :) gratuluję wspaniałych pomysłów i chęci do eksperymentowania!

  • Ewelina i Piotr pisze:

    Ugotowane. Zjedzone. Pycha, polecamy.

  • Ania pisze:

    Na pewno jest dobre. Nigdy nie robiłam zupy cukiniowej ale robię sos, który oboje z mężem uwielbiamy. Robi się go bardzo szybko i jest świetnym daniem dla osób, które lubią cukinie. Składniki te same z tym, że dochodzi kurczak i odrobina suszonego chilli. Sos zagęszcza się mąką ziemniaczaną dla uzyskania ładnej konsystencji. Przepis nie jest mój więc dla zainteresowanych mogę podać jedynie link. http://aleksandraw.blogspot.co.uk/2008/07/18-27-vii-zielony-tydzie.html A zupkę wypróbuję przy najbliższej okazji.

  • Edyta pisze:

    Wypróbuję. Brzmi i wygląda pysznie.

  • Anna pisze:

    wypróbowałam i polecam! :)

  • patres211 pisze:

    mmmmm…. pychota :)

  • Klaudia pisze:

    uwielbiam cukiniową na gęsto – moje ostatnie odkrycie :)

  • Patison pisze:

    Super, trzeba spróbować! ;)

  • Lukasz pisze:

    Na czym gotujesz bulion? Bo wcześniej piszesz o rezygnacji z np. marchewki.

    • Tomek Lach pisze:

      Różnie to bywa, czasem używam jako podstawy niedzielnego rosołu, czasem wywaru gotowanego z różnego rodzaju mięs, awaryjnie zdarzyło mi się pójść na skróty z bulionetką też dało radę ;) Z brakiem marchewki chodzi mi przede wszystkim o to, żeby nie dodawać jej jako składnika zupy cukiniowej (nie czegoś z czego robię wywar), czyli bulion/rosół + cukinia (bez dodatkowych warzyw)

  • single.php > (default)

    Blog wykorzystuje smaczniutkie pliki cookies. Informacje o ich wykorzystaniu na tej stronie znajdziesz w polityce prywatności. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę cookies w swojej przeglądarce. Blog wykorzystuje cookies. Można je wyłączyć w przeglądarce.

    Real Time Analytics