zajadam.pl

Bób – uprawa w ogrodzie przydomowym

Gotowanie bobu to to nasz rodzinny rytuał! Dostępność świeżego bobu zawsze łączy się z najlepszym okresem każdego lata i zawsze bardzo na ten moment czekamy całą rodzinką. W tym roku postanowiłem spróbować uprawy bobu w naszym ogrodzie. Okazuje się, że ta super smaczna i super zdrowa roślina strączkowa jest całkiem łatwa w uprawie w przydomowym ogródku.

  • Dobrze znosi nawet spore przymrozki do -5 stopni C
  • Nie potrzebuje specjalnie przygotowanego podłoża i pielęgnacji

…czyli idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy chcą posadzić i zapomnieć ;) no może nie do końca, ale mnie zachęciło właśnie to, że bób będzie rośliną, którą nie będę musiał się dużo zajmować, a przy okazji będzie z tym dużo frajdy dla dzieci, a w lecie jak dobrze pójdzie będziemy jeść młody surowy bób prosto z krzaczków. :-)

Nasze fasolki do posiania kupiłem na allegro za kilka złotych, ale spokojnie można wysuszyć bób w lecie i przechować go do posiania w kolejnym roku.

Kiedy siejemy bób?

W doniczkach lub pojemnikach ustawionych na parapecie, wewnątrz domu, można to zrobić już w połowie lutego. My nasiona umieściliśmy w małych doniczkach z ziemią (tzw. inspekt) mniej więcej w połowie marca. Nasiona bobu (fasolki?) przykryłem cienką warstwą ziemi i codziennie podlewałem, tak żeby miały wilgotno. Już po kilku dniach z wszystkich doniczek wystrzeliły solidne, duże kiełki, a po kolejnych kilku dniach pojawiły się liście.

Bób Nasiona, sadzenie i uprawa w ogrodzie

Bób urósł bardzo szybko jak na nasze oczekiwania i w połowie kwietnia już nie mieścił się w małych doniczkach. W tym momencie przyszedł czas na przesadzenie krzczków bobu na naszą przydomową amatorską grządkę.

Wniosek na ten moment mam taki, że im dłużej bób przetrzymamy w domu, np. na parapecie, tym później można go wysiać, bo dzięki optymalnym warunkom wzrostu sadzonki nadrobią czas w stosunku do nasion wysianych pod koniec lutego wprost do ziemi na zewnątrz.

Jak uchronić bób przed mszycami

Jedna mądra porada, którą już teraz dopisuję – żeby samemu pamiętać – polega na tym, żeby w okresie wiązania się strąków wierzchołki wszystkich krzaków bobu odcinać, co ma po pierwsze sprzyjać wzrostowi strąków, ale też chroni nasz bób przed najazdem mszyc.

PS Oczywiście ciąg dalszy nastąpi w miarę jak nasz bób zakwitnie i – miejmy nadzieje – obrodzi pięknymi strąkami pełnymi pysznych fasolek.

Skomentuj

Zobacz również

warsztaty kulinarne online

Napisz pierwszy komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Czego szukasz?

css.php