zajadam.pl

Domowe wędliny – pieczony karczek

Im więcej wiem na temat kuchni i gotowania, tym mniej kupuję i jem wędlin. Można jednak łatwo zastąpić je samodzielnie przygotowanymi frykasami, np. pieczoną karkówką.

Marynowany pieczony karczek

Takie mięso gości zwykle na świątecznym stole moich rodziców i jest to jedna z potraw, na którą najbardziej czekamy. W wersji ziołowo-czosnkowej, lub nadziewane suszonymi morelami i śliwkami, eksperymentować można do woli.

Cienkie plastry serwowane na zimno to po prostu pierwszej klasy domowa wędlina. Lubimy też taką karkówkę na ciepło – grubsze plastry podpiekam wtedy w wysokiej temperaturze, w piekarniku ustawionym na funkcję grilla. Rewelacja.

Dzisiaj proponuję przepis na karczek w marynacie musztardowo-miodowej, z dużą ilością ziół.

Składniki

  • 2 kg ładnej, raczej tłustawej karkówki
  • suszone zioła: lubczyk lub zioła prowansalskie
  • cztery łyżki ostrej musztardy
  • cztery łyżki miodu
  • pół łyżeczki ziaren kolendry
  • opcjonalnie: dwa ząbki czosnku

Marynowanie i pieczenie karczku

  1. Wszystkie składniki marynaty dokładnie mieszam i smaruję nią mięso.

  2. Karkówkę w marynacie szczelnie zamykam (np. w opakowaniu lub owiniętą folią aluminiową) i wstawiam na noc do lodówki.

  3. Następnego dnia mięso układam w naczyniu żaroodpornym (bez przykrycia) i piekę przez 20 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200 st. C.

  4. Po tym czasie mięso wyjmuję z piekarnika, obsypuję obficie ulubionymi ziołami (np. lubczykiem), szczelnie owijam folią aluminiową i wstawiam z powrotem do piekarnika. Zmniejszam przy okazji temperaturę do 120 st. C.

  5. Następnie piekę karczek przez bite trzy godziny. Po tym czasie mięso powinno być miękkie i soczyste. Po schłodzeniu świetnie sprawdza się jako wędlina do kanapek lub w grubszych plastrach do podania na ciepło np. na obiad.

Efektem ubocznym pieczenia jest rewelacyjny sos, który zwykle odlewam do garnuszka lub słoiczka, by służył jako pyszne smarowidło do pieczywa.

Marynowany pieczony karczek

Skomentuj Pod przepisem mamy już 25 komentarzy!

oceny: 4, śr. ocena: 5

5

Ilość komentarzy: 25 - dołącz do dyskusji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  1. Zaczynam zabawę z domowymi szynkami. Z różnym skutkiem ;) Mięso już się marynuje. A ziarna kolendry i czosnek rozgniotłam. I nie wiem, czy dobrze zrobiłam.

  2. Za pierwszym razem karczek rozpływał się w ustach, za drugim razem wyszedł suchy…
    Czy mogę zastąpić karczek szynką kulką? Obawiam się czy nie wyjdzie zbyt sucha.. Pozdrawiam serdecznie
    P.s. Uwielbiam Pana przepisy!

    1. Asiu szynka to zupełnie inny kawałek mięsa niż karczek i inaczej należy się z nim obchodzić, nie jestem pewien czy z tym przepisem uzyskasz dobry efekt jeżeli użyjesz szynki

  3. witam, chciałam się tylko upewnić – na drugi dzień mięso układam w naczyniu żaroodpornym i piekę przez 20 min w 200 st. C. w folii czy bez? (karkóweczka właśnie się marynuje w lodówce)

    1. karkówka wyszła pyszna :) zrobiłam ją na przyjazd teściów – na śniadanie do kanapek wcinali tylko ją :) na pewno jeszcze zrobię nie raz tylko nie będę się już bała i nasypię więcej przypraw. Dziękuję za przepis

  4. 5

    Witam, zrobiłam karkóweczkę według Pana przepisu i wyszła wyśmienicie! Mam tylko pytanie odnośnie mięsa. Kupuje Pan sklepowe czy np. na jakimś bazarku? Ostatnio przyszłą do mnie moja sąsiadka i mi powiedziała, że u nas w Carrefourze to sprzedają takie jak na bazarku, jakieś bez konserwantów od Hani, czy Kani.Sprzedawca jej mówił, że to prawie takie samo jak na bazarku, tylko że lepsze bo bez chemii. Słyszał coś Pan o tym? Przepraszam, że tak może nie na temat ale ja stara kobieta jestem i się na tym nie znam.

    1. Od Kani jak już ;p
      Można dostać w marketach, albo ich firmowych sklepach.
      Próbowałem kilka razy i oczywiście różnica jest, w konsystencji, smaku i oczywiście wyglądzie.
      Oczywiście mięso od Kani na plus w porówaniu do zwykłego z bazaru, poza tym mamy pewność, że mięso ma odpowiednie atesty, co w przypadku bazarku nie zawsze jest pewne.

    2. Najlepiej sam sprawdź. Tylko pamiętaj o tym, żeby inwestować w firmowe mięso, a nie trociny z biedronki ;) Kania, sokołów itp są najpopularniejsze, więc pewnie dlatego o nich mowa.

Czego szukasz?

css.php