zajadam.pl

Spagetti napoli alla czerwona krewetka

spaghetti napoli

Pewnie już dawno zauważyliście, że lubię kuchnię prostą, opartą na niewielkiej liczbie składników. Takie podejście szczególnie przydaje się w środku tygodnia, kiedy na przygotowanie obiadu mam 0 minut, a na jego zjedzenie 0 minut.

Na szczęście zwykle udaje się to zero zamienić choć na kwadrans i wyczarować danie, którego przygotowanie zajmuje mniej więcej tyle, ile ugotowanie makaronu, i nie ubrudzę przy tym zbyt wielu naczyń.

Spaghetti napoli

Nazwałem ja „alla czerwona krewetka”, ponieważ jest to moja szybka, śródtygodniowa wersja tego kultowego dania. Lubię też taki makaron pozostały z obiadu podjadać nawet na zimno :-)

Do przygotowania mojego spaghetti używam:

  • dowolnego ulubionego makaronu,
  • puszki pomidorów krojonych
  • ząbka czosnku
  • łyżki suszonych ziół (np. oregano, bazylia, tymianek, lub mieszanka ziół prowansalskich)
  • solidną szczyptę cynamonu
  • oliwy z oliwek
  • soli i pieprzu do smaku

Przygotowanie spaghetti

  1. Makaron gotuję zgodnie ze wskazówkami z opakowania, ale odcedzam go ok. minutę wcześniej
  2. Zaraz jak tylko nastawiam makaron, zabieram się za sos. Na dużej patelni króciutko podsmażam posiekany ząbek czosnku, dodaję zioła i cynamon, a następnie całą puszkę pomidorów oraz sól i pieprz do smaku.
  3. Zawartość patelni duszę na średnim ogniu do czasu aż makaron będzie prawie gotowy.
  4. Odcedzony, gorący makaron wrzucam na patelnię, mieszam wszystko dokładnie i pozwalam makaronowi dojść w sosie, dzięki czemu nadmiar płynu redukuje się lub zostaje wchłonięty przez nitki spaghetti. Trwa to zwykle ok. 2-3 minut.
  5. Tak przygotowany makaron podaję w misce, posypany startym żółtym serem i odrobiną świeżych ziół, np. bazylii.

A tego konkretnego sposobu przygotowania makaronu nauczyłem się od naszej koleżanki Asi, której gościnną kuchnię oblegaliśmy wielokrotnie i zajadaliśmy się m.in. takim makaronem, mając za oknem panoramę Szczyrku i schowane zwykle za chmurami Skrzyczne, a pod stołem ciapowatego, ale groźnego psa czyhającego na resztki. Z daleka od gór smakuje jednak prawie tak samo dobrze :)

noclegi-w-szczyrku-08

Komu michę spaghetti? :-)

Skomentuj Pod przepisem mamy już 12 komentarzy!

oceny: 1, śr. ocena: 5

5

Ilość komentarzy: 12 - dołącz do dyskusji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  1. 5

    Wszystko super tylko krewetek brakuje a bez nich to nie to samo. Zrobiłam wg. twojego przepisu tylko na koniec dodałam krewetki i nawet mój mąż się skusił a nie przepada za spagetti

  2. no i zrobiłam :) wyszło pyszne :) nawet mój mały niejadek wsunął całą miseczkę i szukał jeszcze :) a dodatek cynamonu to świetny pomysł, nadał fajny aromat :)

Czego szukasz?

css.php