zajadam.pl

Intermittent Fasting – Co to jest i na czym polega okresowy post

Nigdy nie interesowałem się dietami, a także nie próbowałem ściśle przestrzegać liczenia kalorii. Intermittent Fasting jest jednak pierwszym tak jasno zdefiniowanym podejściem do odżywiania – bo nie nazwałbym takiego przerywanego postu „dietą” – które przekonało mnie do wypróbowania tej metody i to pomimo sporej dozy sceptycyzmu.

W tym wpisie postaram się zatem krótko przedstawić podstawowe założenia i definicje związane z hasłem „Intermittent Fasting”, napiszę co mnie przekonało do wypróbowania, a także dlaczego od kilkunastu miesięcy na co dzień stosuję właśnie taki post.

Intermittent Fasting, czyli Okresowy Post

Intermittent Fasting to w bezpośrednim tłumaczeniu Okresowa Głodówka, czy Okresowy Post. Moim zdaniem bardzo niewłaściwe jest nazywanie takiego poszczenia dietą, ponieważ jedyne co faktycznie się zmienia, to pory spożywania posiłków, a nie ich skład czy kaloryczność.

Tomek Lach - nalewka, dzika róża

Ja jestem taki niewierny Tomasz ;) nie uwierzę dopóki nie zobaczę, lub sam na sobie nie wypróbuję. Z drugiej strony jestem umysłem ścisłym i jeżeli czegoś się uczę, o czymś czytam, to zawsze skory jestem uwierzyć w bardzo rzeczowe i logicznie przedstawione argumenty.

Dlatego właśnie Intermittent Fasting przemówił do mnie jako idea poparta prostymi i logicznymi faktami. Najprościej mówiąc, nasz organizm przez tysiąclecia przystosował się do określonych warunków życia. Te warunki życia jeszcze do bardzo niedawnej przeszłości były takie, że mieliśmy mocno ograniczony dostęp do żywności i co za tym idzie bardzo konkretny cykl spożywania posiłków.

Od kilkudziesięciu lat w każdym domu jest jednak lodówka, elektryczność, a także dowolna ilość jedzenia lepszej czy gorszej jakości. Producenci żywności, z wydatną pomocą geniuszów od marketingu, przekonali nas wszystkich do tego, że powinniśmy jest non stop. Zaczynamy z samego rana od śniadania w postaci płatków i mleka, potem przekąski, batoniki, lunch, obiad, przekąski, kolacja i wieczorne przekąski do meczu czy oglądania filmów w gronie najbliższych.

W czym pomaga Okresowy Post

Jedzenia mamy nieograniczone ilości, zawsze pod ręką, zawsze i wszędzie, przez całą dobę. Tymczasem nasz organizm działa zupełnie inaczej. Trawienie jedzenia i przetwarzanie go w potrzebne do przetrwania składniki odżywcze zajmuje dużo czasu, dużo energii i angażuje do wytężonej pracy wszystkie nasze najważniejsze organy. 

Dlatego właśnie przez tysiące lat nasz organizm przystosował się do życia i utrzymywania dobrej formy, i dobrego zdrowia w taki sposób, że kiedy udało się zdobyć pożywienie, wszystkie „siły” wewnętrzne były przerzucane do jak najlepszego i jak najszybszego skorzystania z tych dobroci i zwiększenia szans na przeżycie w trudnych okolicznościach przyrody.

Cały pozostały czas, kiedy człowiek nie je, nasze organy mają czas na regenerację i wsparcie pozostałych ważnych funkcji życiowych, jak np. samoczyszczenie się organizmu z toksyn, eliminację chorób, czy wymianę starych i uszkodzonych komórek na nowe.

Co mnie przekonało do głodówek?

Przekonało mnie to, że warto dać czas mojemu własnemu organizmowi na to, żeby sam o siebie zadbał. Jeżeli cały czas zajmuję go trawieniem jedzenia, to zabieram mu czas i zasoby potrzebne do rozprawienia się ze stanami zapalnymi, z chorobami itp itd.

Przekonało mnie również to, że jedyna zmiana jaką muszę wprowadzić w swoim trybie życia to zmiana godzin w jakich spożywam posiłki. Przykładowo: jem nieco później pierwszy posiłek, a także nieco wcześniej kolację. Tylko tyle i aż tyle. Po kilkunastu miesiącach praktykowania wyrobiłem sobie bardzo prosty harmonogram:

  • Śniadanie zwykle zjadam pomiędzy 10 a 12
  • Obiad około 13-14
  • Kolację pomiędzy 18 a 19
  • Od czasu do czasu, szczególnie w weekendy korzystam z możliwości zjedzenia śniadania w rodzinnym gronie i dostosowuję się do rozkładu dnia moich dzieci. Podobnie od czasu do czasu zdarzy mi się wypić piwko i chrupnąć trochę chipsów w trakcie oglądania dobrego filmu w piątek czy w sobotę wieczorem.

Efekty?

W moim przypadku najbardziej widoczny jest zdecydowanie wyższy poziom energii w ciągu dnia, szczególnie kiedy pracuję. Bardziej niż doraźne i łatwo zauważalne rezultaty interesuje mnie jednak to, że stosując Intermittent Fasting zyskuję długofalowo i pozwalam swojemu własnemu organizmowi zająć się moim zdrowiem, oczyszczaniem, regeneracją i odpoczynkiem. Wszystkie fakty naukowe i praktyka wskazują na to, że takie podejście po prostu pozwala cieszyć się lepszym zdrowiem przez dużo dłuższy czas.

 

Skomentuj

Napisz pierwszy komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Czego szukasz?

css.php