zajadam.pl

Co to jest glutaminian sodu?

Co kryje się pod oznaczeniami E621 czy MSG? To glutaminian sodu, czyli sól sodowa kwasu glutaminowego. Pierwsze skojarzenia – substancja chemiczna dość kontrowersyjna zarówno w środowisku medycznym jak i wśród konsumentów.

A co to właściwie jest glutaminian sodu?

Glutaminian sodu to pochodna kwasu glutaminowego, czyli aminokwasu który możesz znaleźć w produktach takich jak: mięso, przetwory mleczne, grzyby, niektóre warzywa czy wodorosty. To właśnie z wodorostów japoński naukowiec wyizolował związek chemiczny nadający niepowtarzalny smak – kwas glutaminowy. Smak ten nazwano umami. I tak rozpoczęła się produkcja glutaminianu sodu na skalę masową, w celu wzmocnienia smaku potraw.

salt-91539_640

Z czym to się je?

Glutaminian sodu jest substancją, która poprawia walory smakowe. Dodawany jest do produktów o bardzo niskiej jakości, by zwiększyć ich atrakcyjność. W glutaminian sodu bogate są szczególnie produkty wysokoprzetworzone takie jak:

  • zupy w proszku,
  • gorące kubki,
  • gotowe dania w słoikach,
  • wędliny,
  • konserwy,
  • chińskie sosy sojowe, rybne…,
  • fast food,
  • gotowe mieszanki przypraw np. przyprawa do kebabów, gyrosa, gulaszu itp.

if-the-203517_640

Popularny, ale czy bezpieczny?

Glutaminian sodu jak każdy sztuczny związek chemiczny nie pozostaje dla naszego organizmu obojętny. Ten popularny dodatek żywnościowy został przebadany przez naukowców wielokrotnie, często otrzymując dość rozbieżne wyniki. I tak badania pokazują, że glutaminian ma znaczny wpływ na panującą epidemię otyłości, gdyż produkty z zawartością E621 przez swoją smakowitość i intensywność powodują, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Sztucznie wzmagają Twój apetyt, powodując że chcesz zjeść więcej i więcej…

Glutaminian sodu bywa także uznawany za przyczynę – syndromu chińskiej restauracji – objawiającego się m.in. zawrotami głowy, palpitacjami serca. Wyniki badań nie są jednoznaczne i jak dotąd nie pojawiły się niezbite dowody by wycofać ten dodatek żywnościowy.

Mimo, że wzmacniacz smaku opanował cały przemysł spożywczy, a producenci żywności atakują nim z każdej strony – staram się go omijać i wybierać naturalne smaki i aromaty. Zdecydowanie nie jest to składnik, który polecałabym w zdrowej diecie.

Skomentuj Pod wpisem mamy już 6 komentarzy!

Ilość komentarzy: 6 - dołącz do dyskusji!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  1. W kuchni wschodu od dawna istniał ten tajemniczy składnik „umami” dodający smaku potrawom. Ciekawe, że naukowcy oficjalnie traktują smak „umami” jako odrębny. Nasz język zawiera właśnie receptory kwasu glutaminowego, pobudzane przez produkty zawierające aminokwasy: przede wszystkim mięso. To taki smak, któremu nie mogą się oprzeć mięsożercy:)
    Używajmy sos sojowy, lecz oczywiście z umiarem, według mnie glutaminian niebezpieczny jest przede wszystkim dlatego, że potrafi z bezwartościowego produktu otrzymać smaczne danie.

Czego szukasz?

css.php