Nalewka kawowo-pomarańczowa

Pomimo tego, że wcześniej nie wpadłem na pomysł samodzielnego przygotowania nalewki, ten trunek zawsze bardzo dobrze mi się kojarzył. Kiedy już przyszedł czas na rozpoczęcie nowej kulinarnej przygody postanowiłem, że moja pierwsza nalewka nie może być banalna! :)

nalewka kawowa pomarańczowa

Z pomocą przyszedł artykuł przeczytany w magazynie Kukbuk, gdzie entuzjasta domowych nalewek raczył czytelników cennymi wskazówkami.

Pomarańcze i kawa wydały mi się dość ekscentrycznym połączeniem, ale też brzmiało to na tyle zachęcająco, że postanowiłem spróbować swoich sił.

Składniki użyte do przygotowania nalewki

  • 250 ml spirytusu
  • 250 g cukru
  • 250 ml wody
  • cztery nieduże pomarańcze
  • kilkadziesiąt ziaren kawy

Jak przygotowałem nalewkę

  1. W rondlu zagotowałem wodę, zdjąłem z gazu, rozpuściłem w niej cukier i odstawiłem do ostygnięcia – w ten sposób powstał syrop cukrowy
  2. Pomarańcze bardzo dokładnie umyłem, następnie w każdej z nich wykonałem nożem kilkanaście-kilkadziesiąt nacięć
  3. Przez wszystkie nacięcia wepchnąłem do wnętrza pomarańczy po jednym ziarnie kawy – tak aby nic nie wystawało
  4. Pomarańcze nadziane ziarnami kawy włożyłem do słoika
  5. Syrop cukrowy dokładnie wymieszałem ze spirytusem i wlałem taką mieszankę do słoika z pomarańczami – co ważne, trzeba pamiętać o tym, żeby owoce były w całości przykryte przez alkohol
  6. Słoik szczelnie zamknąłem i wstawiłem do szafki na prawie trzy tygodnie
  7. Po upływie tego czasu nalewkę rozlałem do małych butelek – część rozdałem bliskim na Święta (super prezent!), a resztę w większej butelce zachowałem dla siebie. Jestem jednak pewien, że na długo nie wystarczy – nalewka wyszła tak dobra, że żal nie spróbować co wieczór choćby małego naparstka na dobry sen ;)

Podobne przepisy

tagi: , , , , , , , ,

Ilość komentarzy: 49 - dołącz do dyskusji!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

49 odpowiedzi na “Nalewka kawowo-pomarańczowa”

  1. MRT_Greg pisze:

    Dawno tu nikt nie zaglądał, albo zaglądają, korzystają a nikt słowem nie uraczy. Takoż…
    Nie wiem jak autorowi wystarczało tyle płynu, by zalać 4 pomarańcze. Ja musiałem dorobić syropu cukrowego. Wtedy okazało się, że wejdzie jeszcze jedna pomarańcz. No więc trzeba było też dolać spirytu a, że brakło, to pękła jeszcze flaszka. Nie moja. Będzie trzeba się podzielić
    Rozwiązałem też problem wypływających pomarańczy. Przy okazji liznąłem łyżeczkę (pierwsza nieudana próba zatopienia owoców) i… Nie mogę się doczekać aż będzie gotowe
    Pozdrówko dla autora
    MRT

  2. krzysztof pisze:

    jak ma być alkohol 70% jak spiryt mieszamy pół na pół z wodą?

  3. krzysztof pisze:

    jak zalać tyle owoców pół litra płynu. nie wiem co wy za magiczne słoiki macie.

  4. Kazia pisze:

    Witam chciałam się zapytać ile muszę dać wodę z cukrem spirytusu na 7 litrowy słoik proszę o odpowiedz pozdrawiam jedna wyszła mi bardzo smaczna ma kopa pozdrawiam

  5. Mateo pisze:

    naparstek na sen zakrawa o alkoholizm ;)

  6. Marek pisze:

    Jak ponacinać pomarańcze, czy od góry do dołu w takie paski, czy może porobić krzyżyki tylko żeby weszło tam ziarenko kawy?

  7. zurek pisze:

    Hej.

    Ale z tych proporcji co w przepisie spirytusu, wody i cukru to moc nalewki wychodzi tylko ok. 37%…

    Nie za słabe to na nalewkę?

  8. Marcin pisze:

    Witam zrobilem wszystko tak jak podano w przepisie dzis mija poltora tygodnia wzialem troche nalewki na lyzeczke zeby sprawdzic smak i co? Gorzki posmak… ratunek? Czy do zlewu?

  9. minka pisze:
    5

    Czy jest sens obciążania czymś tych pomarańczy? Im dłużej nalewka stoi, tym wyżej unoszą się wszystkie pomarańcze :)

  10. jark pisze:

    Czy jeśli malutka część pomarańczy wystaje znad alkoholu to w czymś to przeszkadza? Mam na myśli to czy jest ryzyko, ze ta część owocu się popsuje? Czy po prostu nie „wymiesza” się z alkoholem?
    oraz drugie pytanie: czy można w trakcie 3-tygodniowego okresu otwierać słoik?

  11. Ola pisze:

    Jesli mam spirytus 97% to mam rozcieńczać na 70%? Zeby nie wyszła za mocna?

  12. Kuba pisze:

    Czy na koniec trzeba wycisnąć sok z pomarańczy? Czy tylko zlać wszystko ze słoja?

  13. Delosindio pisze:
    5

    Mam pytanie jaki zakupić spirytus do tej nalewki i czy pomarancze maja byc w skórkach czy obrać?

    • Tomek Lach pisze:

      Spirytus dowolny jaki znajdziesz w sklepie, a pomarańcze ze skórką – tylko pamiętaj żeby bardzo dobrze je umyć, a najlepiej wyszorować z pomocą sody oczyszczonej

  14. goshgarden pisze:
    5

    A ja użyłam melasy cukrowej, bo akurat byla w domu i proporcje 2×300ml i 300g. Ma dzieki temu też piekny ciemny, kawowy kolor:) Mam nadzieje, że nie bedzie za słodka, ale już sie nie moge doczekac efektu:)

  15. Kiti pisze:

    Czy do tego przepisu używa się 250 spirytusu 95% czy już rozcieńczonego do 70%?

  16. Mqriusz pisze:

    Uwielbiam wszystko co kawowe i nie mogę się doczekać degustacji, a jutro zlewam ;-)

    • Małgorzata Sieradz pisze:

      Przede wszystkim wielkie dzięki Panu Tomkowi za inspiracje :)
      A do Pana Mqriusza: nastawiam właśnie trzecią „transzę” tej nalewki. Jest DOSKONAŁA, choć nie tylko kawę, a nawet bardziej pomarańcze niż kawę się w niej czuje. A właściwie tak naprawdę pomarańcze z kawą. PYCHOTA!!!!!!!!!!!

  17. dar.reszcz pisze:

    Dzięki za odpowiedź

  18. dar.reszcz pisze:

    Owoce są w słoiku „wypchnięte” przez płyny.
    Już było o to pytanie, ale bez odpowiedzi…
    Czy nic się nie stanie przez 2 tyg pomimo jw?
    I jeszcze jedno pytanie…. Jakie macie słoiki, że mieszczą się cztery i to w dodatku w całości pomarańcze?

  19. Mqriusz pisze:

    Zbieram się za robienie ;-)

  20. kasia pisze:

    troche zmodyfikowalam :) dodalam laske cynamonu i pare gozdzikow a zamiast cukru byl miod :) wyszla pychota

  21. Teresa pisze:

    Zestawienie pomarańczy i kawy rzeczywiście bardzo frapujące:) A ciekawi mnie bardzo, co zrobiłeś z 4 pomarańczami, które chyba były bardziej aromatyczne i pyszniejsze od samej nalewki?

  22. Staszek pisze:

    Dedalem 15 dkg cukru i 1 pół laski wanilii wyszła pyszna. Dzisiaj powtórzyłem eksperyment bez wanilii i z mandarynkami zamiast pomarańczy.

  23. Marcin pisze:

    wczoraj z

    wczoraj zalałem nalewke, wszystko wg przepisu, zostawiłem na noc w ciepłym miejscu, a dziś rano zauważyłem że na dnie słoja wytrącił mi się cały cukier :( mam się martwić??

  24. Mariola pisze:
    5

    Cudowny smak,cudowny aromat…znam te nalewke od dobrych 10lat i zawsze niezmiennie kojarzy mi sie ze swietami.

  25. Adam pisze:

    Właśnie mam nastawioną nalewkę. Zastanawiam się nad tym jaki powinien być efekt końcowy. Jak narazie po tygodniu nalewka nabrała sporo aromatu pomarańczy i kawy.
    Jest słodka i aromatyczna nie ma żadnej kwasowości z pomaranczy. CZy po 4 tygodniach nalewka zrobi się lekko kwaśna jak pomarańcze czy będzie słodka i zbierze tylko aromaty? Czy powinienem pomarańcze odcisnąc i dodać sok do nalewki czy lepiej tego nie robić?

  26. Paweł pisze:

    Zabieram się za ta nalewkę i mam jedno pytanko, 250 g cukru na 0,5 litra płynów nie spowoduje przypadkiem mocno słodkiego trunku?
    Proszę o informację czy jest wyczuwalna mocna słodycz i czy nie zepsuję nalewki dając np. 150 g?
    Pozdrawiam

  27. Łukasz pisze:

    Czy po upływie 3 tygodni pomarańcze trzeba dodatkowo wycisnąć w celu otrzymania większej ilości soku ?

  28. Aga pisze:

    Czy mogą być butelki po frugo ?

  29. Piotrek pisze:
    5

    Naleweczka wyszła super….Gorąco polecam.

  30. Renata pisze:
    4

    Odnosnie goryczki, trzy tygodnie to za dlugo, po dwoch tygodnich nalewka byla wysmienita, dzis minely trzy tygodnie i goryczka jest. Nastepna bede po dwoch tygodniach przelewac do butelek, bo na pewno zrobie jeszcze jedna, baardzo polecam :)

  31. Ela pisze:

    Jaki procent alkoholu jest stosowany do zrobienia tej i innych nalewek? 70 % wystarczy?
    Prosze mi wybaczyc to pytanie ale jestem nowicjuszem w robieniu nalewek i wlasnie chcialabym sprobowac. Dodatkowo mieszkam w UK i mam wrazenie, ze jesli nie kupie spirytusu w „polskim sklepie”, to bede musiala sprowadzac z kraju kurierem.

  32. Ania pisze:

    Tomku, do tematu nalewek chcę przymierzyć się w tym roku, ale ta kawowa przypomniała mi czasy studenckie, kiedy to zdarzyło nam się stworzyć z moim mężem wyjątkową mieszankę – nie pamiętam proporcji, ale wykorzystaliśmy do tego spirytus, wodę, cytryny, miód i ziarna kawy – ale sekret był w tym, że była to kawa aromatyzowana – czekoladowo-miętowa.

    • Tomek Lach pisze:

      ciekawy zestaw :) pewnie aromat czekolady i mięty dałoby się wyciągnąć z innych składników :) ja na razie jestem na etapie poznawania prostych smaków i dopiero jak przerobię wszystkie popularne owoce będę pewnie dalej eksperymentował z takimi ciekawymi recepturami

  33. Ania pisze:

    Zrobiłam ją w ubiegłym roku i cieszyła się dużym powodzeniem.
    Dzięki za przypomnienie, w tym roku też będzie :-) !!

  34. Magda pisze:

    Własnie robię to nalewkę , przepis jest zachęcający,
    Dam znać jak wyszła.
    Pozdrawiam i dziękuję za przepis.
    ;)

  35. Ewelina pisze:

    a ja mam pewien problem, do słoika zmieściły mi się dwie pomarańcze ale po zalazniu spirytus wypchał je do gory i nie są w pełni zalane. Tymczasowo włożyłam do słoika mały widelczyk ze stali nierdzewnej nakłówając nim pomarańcze ale zastanawiam się czy drewniany patyczek nie byłby lepszy. Wiem, że szkło nie wchodzi w reakcje z alkoholem ale nie mam NIC szklanego o takich gabarytach, co mogłoby idealnie wejść między pomarancze a przykrywke od słoika, więc….. :)

  36. Dawid pisze:

    Mam pytanie bardzo prymitywne lecz nurtujące mnie od jakiegoś czasu. Czy wszystkie pomarańcze staramy się umieścić w jednym, dużym słoju czy można rozdzielić je na kilka mniejszych? :) I czy nasza nalewka nie straci na takim tricku? Znalazłem słoik który pomieści wszystko ale zdecydowanie wygodniej było by mi zrobić kilka mniejszych.

  37. Aniko pisze:

    Mój tata robi nalewki wręcz hurtowo :) ta musi pachnieć niesamowicie

  38. inka pisze:

    Fajna naleweczka :) „dobrych” snów zatem życzę Pozdrawiam
    Inka

  39. Droczilka pisze:

    U mnie dokładnie taka sama nalewka stoi w słoju już 2 tygodnie. Ciekawa jestem efektu…:-)

    • Domino pisze:

      Podobno po 14 dniach jest świetna do picia od razu, a jak stoi dłużej to się wytrąca goryczka z pestek, która znika dopiero po 3-4 miesiącach leżakowania. Zatem jeśli chcesz kosztować w najbliższym czasie to już, a dla cierpliwych można dłużej trzymać. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

css.php