Nalewka z czarnej porzeczki

Nalewka z czarnej porzeczki, nazywana często „Smorodinówka”, to kolejny trunek w trakcie mojej nalewkowej przygody. Z czerwonych porzeczek bardzo dobrze się udała, więc teraz czas na zaprezentowanie przepisu na nalewkę z czarnej odmiany tego pysznego i bardzo zdrowego owocu.

Nalewka z czarnej porzeczki

Tak samo jak w przypadku innych owocowych nalewek, najważniejsze jest użycie dojrzałych owoców jak najlepszej jakości.

Składniki nalewki porzeczkowej

Podaję takie proporcje, które pozwolą na wypełnienie 2 litrowego słoja, z którego powinno udać się uzyskać ok. 1.5 litra nalewki.

  • spirytus 70% – 1 litr
  • czarne porzeczki – 1 kilogram
  • syrop cukrowy – 0,5 kg cukru + 0,5 l wody

Nalewka z czarnej porzeczki

Wykonanie nalewki z czarnej porzeczki

  1. W przygotowaniu nalewki z czarnej porzeczki najwięcej roboty jest na początku z samymi owocami, które są bardzo małe i wymagają duuużo cierpliwości ;)

  2. Porzeczki obierz z ogonków, opłucz dokładnie i oczyść z zanieczyszczeń. Widziałem przepisy, w których zalecano usuwać również szypułki, ale to by była syzyfowa robota i radzę to sobie odpuścić. Ważne, żeby do nalewki trafiły tylko zdrowe i dojrzałe porzeczki. Wszelkie uszkodzone lub nadpsute koniecznie trzeba odrzucić.

  3. Spirytus o mocy 70% przygotuj ze spirytusu 96% i przegotowanej, schłodzonej, i filtrowanej wody według proporcji: 200 ml wody na 500 ml spirytusu. Alkohol o takiej mocy stwarza optymalne warunki dla procesu maceracji owoców.

  4. Tak przygotowane owoce wrzuć do czystego (najlepiej wyparzonego) słoja i zalej przygotowanym wcześniej spirytusem. Słój szczelnie zamknij i pozostaw w ciemnym, ciepłym miejscu na ok. 6 tygodni. Ja zwykle wstawiam taką nalewkę po prostu do kuchennej szafki.

  5. Po tym czasie z wody i cukru ugotuj syrop, a następnie przestudź go i dodaj do odcedzonego już nalewu (czyli cały płyn ze słoja z owocami zlewamy bo butelki, i dopiero do niego dodajemy syrop)

  6. Tak przygotowana nalewka powinna przez kolejne kilka miesięcy dojrzewać w chłodnym i ciemnym miejscu. Najlepiej schować ją na przynajmniej pół roku – tylko wtedy uraczysz się jej najlepszym możliwym smakiem.

Zobacz również

tagi: , ,

Ilość komentarzy: 48 - dołącz do dyskusji!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

48 odpowiedzi na “Nalewka z czarnej porzeczki”

  1. Sławomir pisze:

    a dlaczego syrop cukrowy zamiast zasypać owoce cukrem żeby sok puściły ?

  2. Justyna pisze:

    Dziękuję za przepis. Nalewka wyszła przepyszna! Będę przekazywać przepis znajomym i rodzinie. Pozdrawiam serdecznie.

  3. Władysław pisze:

    Nie taka kolejność w mieszaniu z syropem- winno być odwrotnie w myśl zasady: „pamiętaj chemik młody lej zawsze kwas do wody”.
    To nie smorodinówka gdyż aby ją uzyskać oddzielnie winno zalać się młode liście z krzaka czarnej porzeczki i wymieszać że słabym z owoców nalewek. Zapewnia to całkiem inny smak i aromat.

  4. Olga0506 pisze:

    co zrobić z owocami po zlaniu nastawu?

  5. Małgośka pisze:

    Uwielbiam tą nalewkę , przepis stosuję także do innych a Ci którzy próbowali proszą o więcej :)

  6. Jomal89 pisze:

    Witam serdecznie i proszę o podpowiedź. Została mi wódka z wesela i postanowiłam zrobić nalewke tylko na wodce. Nigdy wcześniej nalewki nie robiłam i jestem zielona w temacie. W „Kuchni Polskiej” jest przepis na taką nalewke tylko na wodce, ale nie piszą tam dokładnie czy słoik ma być zakręcony czy tylko przykryty gaza. Owoce mam zalane całkowicie wódka i zakrecilam słoik szczelnie. W przepisie było napisane żeby postawić na parapet na 6 tygodni a potem dodać cukier. Czy myśli Pan że takim sposobem wyjdzie z wódka, czy lepiej w ciemnym miejscu chować? Słoik zakręcony? Coś mieszac? Może ma Pan jakąś opinie na ten temat :) Będę wdzięczna za podpowiedź, pozdrawiam.

  7. DS pisze:

    Jakieś objętości słoik jest potrzebny?

  8. Władek pisze:

    Debiut z nalewkami .Narazie wiśniówka i z czarnej porzeczki.Podziękowanie za tak proste i szczegółowe omówienie.Pozdrawiam

  9. Justyna pisze:

    Witam w jakiej butelce przechowuje pan nalewke szklanej z korkiem jasnej ciemnej czy to juz ma znaczenie?

  10. Luk pisze:

    Witam
    Czy po zalaniu porzeczek spirytusem zostawiać wolna przestrzeń w słoju czy nie potrzeba?

  11. kasial pisze:

    Nie rozumiem tej proporcji, ile w takim razie należy użyć spirytusu 96 a ile wody, aby otrzymać nalewkę z powyższego przepisu? z góry dziękuję i proszę o szybką odpowiedź :)

  12. dartel88 pisze:

    Warto po zlaniu alkoholu z porzeczek syrop wlać do porzeczek na kilka dni po kolorze i smaku zlanego syropu przekonacie się ile soku jeszcze tam jest i alkoholu a jeśli chodzi o pracochłonność przy obieraniu porzeczek to podpowiem że gałązki i liście dają więcej aromatu i smaku niż sama porzeczka proponuje dla niedowiarków zrobić małą ilość w słoiczku zachowując proporcje wsypać porzeczkę z gałązkami i kilkoma liśćmi i porównać smaki

  13. Leszek pisze:

    Wiosną gdy czarna porzeczka wypuszcza zielone pędy, należy uciąć z 10-15 pędów,włożyć do butelki i zalać spirytusem 70%. Gdy będziesz zlewał nalewkę należy dodać płyn z butelki. Smak i aromat z takim dodatkiem o wiele lepszy.

  14. Sadek pisze:

    Bea tak zdecydowanie wpłynie, ja zalewam zawsze alkoholem między 70 a 80 % własnej produkcji i nalewki później rozcieczam, jeśli chodzi o orzecha robię tylko koncentrat leczniczy czyli po zalaniu orzecha jeśli potrzeba to poprostu zażywam nie ruszam nie odsaczam trzymam w ciemnej butelce oczywiście.

  15. Asia pisze:

    Czy w tum roku nie trzeba zbierać orzechów wcześniej ?

  16. bea pisze:

    A czy wpłynie to na smak jeśli orzechy zaleje się wódką (np krupnik), a po zlaniu (po 6 tyg) orzechy zasypie samym cukrem lub miodem i później po kilku tyg połączy ten „syrop” z odlaną częścią alkoholową ?

  17. Asia pisze:

    A jakie jest zalecenie zbioru orzechów w tym roku, kiedy wszystko dojrzewa wcześniej ?

  18. Darek pisze:

    Robiłem nalewkę wg powyższego przepisu. Jak dla mnie, najlepsza nalewka jaką piłem. Zdecydowanie polecam!

  19. toko42 pisze:
    4

    Ja przygotowany syrop wlałem do suchych już owoców i po przestygnieciu , przecedzając wlałem do dużego naczynia .Pamiętajmy,by zawsze wlewać nastaw alkoholowy do roztworu słabszego w celu utrzymania klarowności.

  20. Szymon pisze:

    Ja osobiście dodJE do tej nalewki laske wanilli, oraz po zlaniu owoce zalewam miodem…Wychodzi pysznie

  21. Paweł pisze:
    5

    słuchałem kiedyś fachowca co robi nalewki 40 lat i wygrywa nawet jakieś konkursy i powiedział że owoce zawsze zalewa się najpierw alkoholem, a nie zasypujemy cukrem bo wyjdzie wódka z sokiem, nie nalewka

  22. Dominika pisze:

    Mam pytanie odnośnie punktu 5. W jakich proporcjach powinno zlewać się płyn ze słoja i syrop ?

  23. Sylwia pisze:

    To w którym momencie należy odcedzić owoce?

  24. GregMieciu pisze:

    Co na temat mrożonych owocòw gdy świeże niedostępne?
    Czy ktoś pròbował syrop klonowy zamiast woda+cukier?

  25. TomaszU pisze:
    5

    Te prsepisy są świetne. Też mnie nurtowało dlaczego porzeczek nie zasypywac. Ale robie drugi raz wedlug przepisu. Wisniowka, malinowka i smorodinówka wg twojego przepisu są rewelacyjne. Brak mi tylko opcji: a co jeśli proporcje zwiększamy razy dwa? bo wtedy może być za słodkie a szkoda potem oslabiac wodą.

  26. Alan pisze:

    Mam pytanie!
    Co zrobić jeżeli wyszła mi za słodka nalewka?
    Robiłem wiśniówkę dwa razy z twojego przepisu i wyszła rewelacja.
    W tym roku zrobiłem jeszcze z czerwonych i czarnych porzeczek, obydwie wyszły za słodkie!
    Poproszę o jakieś rady….

  27. Iwona pisze:

    Witaj, mam pytanie jak mocna wychodzi nalewka z tego przepisu, według moich obliczeń ok. 45% czy to nie za mało jak na taki trunek? Robię różne nalewki od kilku lat i zawsze ok 60%. Nalewkę z czarnej porzeczki robie w tym roku pierwszy raz.

  28. ada pisze:
    4

    Mam pytanie dotyczace sloikow. Moj dziadek powiedzial mi ze po zalaniu owocow co kilka dni mam odkrecac sloik aby mi nie wybuchl, ciotka to potwierdzila, natomiast obydwoje sa niedostepni a ja nie wiem jak dlugo mam pilnowac otwieranie sloja? Pierwszy mc czy caly czas?

  29. rdg pisze:

    Witam, mam pytanie, to w jakim miejscu te owoce mają się macerować? jasny parapet nasłoneczniony czy ciemna szafka?

    • AngelMM pisze:

      przeciez jak wol napisane ze ciemna szafka. Naucz sie czytac a potem pisz.

    • Rdg pisze:

      Pytam dlatego, że różnie się podaje na tym blogu. Umiem czytać. Poza tym nie Ciebie pytam tylko Pana Tomka.

    • Tomek Lach pisze:

      Rdg są różne szkoły i szczerze mówiąc jeszcze przez ostatnie kilka lat nie doszedłem do ostatecznych wniosków którą nalewkę w jakim miejscu najlepiej macerować. Na pewno różne owoce wymagają różnego podejścia, jednak bazując na dotychczasowych doświadczeniach skłaniam się ku stwierdzeniu, że najlepiej macerować owoce w ciemnej i raczej ciepłej szafce (np. w kuchni). Jak tak dalej pójdzie to pewnie za niedługo wszystkie przepisy właśnie na ten sposób zmodyfikuję :)

  30. Andrzej pisze:

    Cały czas myślałem,że po zlaniu nastawu do czarnej porzeczki sypie się cukier tak jak przy innych owocach i oba płyny się miesza.
    I tu moje pytanie czy to będzie duża różnica jak zrobię sypiąc cukier do owoców po zlaniu czy lepiej jak piszesz syrop cukrowy do nalewki.

    • Tomek Lach pisze:

      Andrzej myślę, że ten sposób który proponujesz też będzie dobry – sam planuję spróbować właśnie tak zrobić kolejną porzeczkówkę, przy czym czytałem w kilku miejscach, że porzeczki zasypane cukru nie oddają zbyt dużo soku tak jak to jest np. w przypadku wiśni czy malin

  31. DoktorPolmos pisze:

    Mam pytanie odkrecac słoik od czasu do czasu zeby słoika nie rozsadziło?

  32. Ewa pisze:

    Nie znalazłam przepisu na nalewkę z świdośliwy ,czy można zrobić tak jak z czarnej porzeczki .??? Przeszukałam cały internet nie do znalezienia.

  33. Piotrek pisze:

    Witam, zaczynam moją przygodę z nalewkami, trafiłem na Twój blog i jestem zachwycony Twoimi przepisami.

    Mam pytanie o punkt 5 – odcedzam owoce i dopiero do tego „płynu” dodaje syrop cukrowy ?

    • Tomek Lach pisze:

      Cześć Piotrek! To świetnie, pamiętaj tylko że to bardzo wciągające hobby ;))) A co do syropu, to TAK dodajesz go do samego płynu w tym wypadku

    • Piotrek pisze:

      Mój teść zaraził mnie sympatią do nalewek.. ogólnie nie przepadamy w domu za alkoholem ale nalewkę kosztujemy ze smakiem :-)
      Dzięki za odpowiedź Tomku – będę stałym gościem na Twoim blogu :-)

  34. Asta pisze:
    5

    Przepyszna , najlepsza jaką robiłem

  35. Tomi pisze:

    A co powiesz Tomku na zastąpienie cukru miodem??

  36. Anuszka pisze:

    Nie cierpię obierać porzeczek :( dlatego w mojej kuchni jak dotąd nie znalazło się dla nich miejsce. A szkoda bo są bardzo zdrowe

    • Tomek Lach pisze:

      Moja zeszłoroczna nalewka z czerwonych porzeczek wyszła tak pyszna, że w tym roku miałem większą motywację to ich obierania ;)

    • Mariol pisze:

      A po co w ogóle je obierać? Ja przebrałam i umyłam dokładnie, kilkukrotnie.
      Tu nie ma pestek z zawartością szkodliwych substancji ani innych trucizn, więc po co się męczyć? Ba, sądzę, że nawet te grona mogą dawać dodatkowy smak i aromat :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

css.php