Na czasie:

Frytki domowe prawie belgijskie – jak je usmażyć?

Śmiesznie byłoby podawać przepis na przygotowanie frytek, dlatego skupię się jedynie na sposobie w jaki należy je usmażyć, aby były chrupiące na zewnątrz, miękkie i aksamitne w środku, aby nie ociekały tłuszczem – po prostu były idealne!

Jak usmażyć frytki belgijskie - przepis

Do tej pory kilkukrotnie próbowałem przygotować frytki w domu i nigdy nie wyszło mi bardzo dobrze. Zwykle były one spalone na zewnątrz i surowe w środku albo całe przesiąknięte tłuszczem. Na szczęście w telewizji zobaczyłem reportaż na temat belgijskiego dania narodowego (tak, to FRYTKI). Potem wystarczyło już tylko poszperać w sieci i znaleźć szczegóły dotyczące tajemnej techniki smażenia ziemniaków :)

W sieci pełno jest przepisów na frytki belgijskie, które zakładają użycie kilku naczyń z olejem. Trzeba oczywiście nabyć specjalny gatunek ziemniaków i uzbroić się specjalny termometr, którym kontrolować będziemy temperaturę tłuszczu! :D

Ja poradziłem sobie z pierwszymi lepszymi ziemniakami dostępnymi w osiedlowym warzywniaku. Do smażenia użyłem garnka z wkładem do gotowania makaronu (nie mam frytkownicy ani specjalnego sitka do smażenia na głębokim oleju).

Aby uzyskać rewelacyjne, chrupiące frytki, wystarczy trzymać się kilku wskazówek:

  1. Pokrojone ziemniaki wrzuć na kilka minut do świeżo zagotowanej gorącej wody z dodatkiem łyżki cukru (szczerze mówiąc to nie wiem po co to, ale w kilku ciekawych dyskusjach ludzie zwracali uwagę na ten punkt, więc i ja postanowiłem włączyć go do przepisu – w końcu moje frytki wyszły rewelacyjnie)
  2. Rozgrzej mocno olej w odpowiednim naczyniu (jak użyłem zwykłego garnka)
  3. Wyjmij ziemniaki z wody i osusz je dokładnie przy pomocy papierowego ręcznika
  4. Włóż ziemniaki do sitka lub wkładu z dziurkami i zanurz w gorącym oleju
  5. Zaczekaj moment, aż frytki wypłyną na powierzchnię i wyjmij sitko z ziemniakami z tłuszczu – w tym momencie zamknęły się pory w ziemniakach i dzięki temu tłuszcz nie dostanie się do środka (yeah!)
  6. Odczekaj kilka chwil aż tłuszcz ponownie nagrzeje się do wysokiej temperatory (wcześniej włożyliśmy do niego chłodne zmieniaki i gdyby smażyć bez przerwy, frytki nie byłyby chrupiące)
  7. Teraz czas na drugi etap smażenia – włóż sitko z ziemniakami z powrotem do garnka z gorącym olejem i smaż frytki do uzyskania złotego koloru.
  8. Gotowe frytki przełóż do naczynia wyłożonego papierowym ręcznikiem – dzięki temu tłuszcz znajdujący się na zewnątrz frytek ładnie wchłonie się w papier

Co dalej? Frytki świetnie pasują do wielu potraw – mi wyszły tak dobrze, że zjedliśmy je po prostu ze zrobionym na szybko sosem majonezowo-jogurtowym.

Skomentuj

Pod wpisem mamy już 126 komentarzy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz komentarze
Ilość komentarzy: 126 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • Pytanie says:

    Czy gdy wkładam frytki do gorącego oleju mają być już pokrojone?

  • Mateusz says:

    Mi również wyszły super, za każdym razem będę robić według twojego przepisu. Dzięki! :)

  • Polecam says:
    5

    Mi wyszły świetnie

  • Rupert Brat Laski says:

    Ruskie leżały!

  • Siemano says:

    Kurde robiłam jak w przepisie i frytki były chrupiące tylko po wyjęciu z oleju po kilku minutach flaki smażyłam porcjami bo mam mały garnek do frytek. Może za dużo ich było w garnku z wodą? Bo tak pół dużego garnka nie wiem jakieś rady?

  • awa says:

    Najlepsze domowe frytki robi mój tata!:) Na dobrze rozgrzany olej (pół garnka) wrzuca osączone z wody frytki, pokrojone nie za cienko i nie za grubo (porcjami osącza na sitku) i smaży na złoto, od czasu do czasu mieszając. Frytki wyjmuje łyżką cedzakową, by odciekł nadmiar oleju. Bez cukru, odcedzania i innych ceregieli. Lepszych nie jadłam!

  • Janusz Kulinarny says:

    To nie jest hejt, bo moja żona podeszła do gotowania z wielkim zapałem, ale… frytki po wyjęciu z oleju wyglądają jakby tydzień przeleżały na podłodze za lodówką. Ale wiem, wiem, to nasza wina, bo ziemniaki były złe, cukier był zły i tory też były złe.
    Pozdrawiam i życzę udanej imprezy sylwestrowej :)

    Ps.
    Szkoda ze nie można dodać zdjecia do komentarza.

  • Krzysiek.S. says:

    Przepis sprawdziłem i jedynym słowem jakim mogę go skomentować to REWELACJA! Jednak nie byłbym sobą gdybym coś nie zmienił:) w zasadzie to nie zmiana, a powtórzenie jednej czynności. Mianowicie kiedy za pierwszym razem wyjmujemy frytki w celu podwyższenia temperatury oleju i zamknięcia porów, to ja tą czynność powtarzam dwa razy (stają się bardziej chrupiące bo za drugim razem jeszcze troszeczkę pozostałej wody ma szansę odparować) Ktoś powyżej pytał: jaki tłuszcz? jakie ziemniaki? Ja zawsze do tego celu używam oleju, który jest najmniej szkodliwy i odporny na wysoką temperaturę czyli olej rzepakowy (kujawski) natomiast z ziemniakami też nie widzę problemu bo gatunków jest od groma i szukając konkretnego tylko się zniechęcimy. Idąc na skróty pozwoliłem zadecydować fachowcom i podsunąć mi pod nos. W każdym praktycznie markecie są tzw. ziemniaki sałatkowe (fajne, czyste, foliowane i zawierają małą ilość wody) Jeżeli moje wskazówki komuś się przydadzą to bardzo się cieszę:)

  • filip says:

    rewelacja . wyszły super !

  • Ona, ada says:

    Frytki mozna piec w piekarniku. Sa duzo zdrowsze. Lyzka oleju na blache frytek.pozdro.

  • Ona, ada says:

    Cukier dodatek do zbyt wielu zachodnich potraw. Javrobilam frytkibwvpolsce, smazonecwvoleju. Zawszevwychodzily rewelacyjnie. Niecwiem slaczego tobie nie wychodzily.

  • Cook says:

    Dlaczego zanurza się w odzie z cukrem? Aby cuier się skarmelizował, to dlatego frytki mają złoty kolor i tak pięknie pachną. Jednak jeśli gatunek ziemniaka ma odpowiednią zawartość skrobi (która jest cukrem), można manewr z roztworem cukru pominąć. Ważna jest za temperatura i tu przydaje się termostat, w jaki wyposażone są frytkownice

  • Magdalena says:

    rewelacja! napewno jeszcze nie raz skorzystam z tego przepisu :) po prostu niebo w gębie ;)

  • Boguga says:
    4

    Zrobiłam. Sama nie wiem co powiedzieć. Podejście pierwsze klapa! Gdy włożyłam dokładnie osuszone frytki do garnka olej mi wykipiał, spienił się dosłownie i wylał z garnka, jakoś 20% całości oleju. Przypuszczam, że miałam za wysoką temperaturę oleju, ale na oko ciężko mi ocenić (laik kuchenny). Po chwili wyciągnęłam frytasy i włożyłam ponownie. Wyszły gumowe. Koleje podejście nieco lepiej, olej nie wykipiał, lecz frytki wciąż nie były chrupiące i miały dużo oleju w środku. Podejście numero 3, rezultat całkiem spoko. Nie opłukałam frytek w wodzie, od razu po skrojeniu ziemniaków zanurzyłam je w gorącym oleju, wyciągnęłam, potem znów włożenie do gorącego oleju. Smażyłam chwilkę i wyszły super! także nie wiem co było nie tak wcześniej, ale będę jeszcze próbować wg. Twojego przepisu. Pozdrawiam.

  • grzesiek says:
    1

    Szanowny Panie.Po co kazał się Pan uzbrajać w termometr? Nikt z dodających komentarze o tym nie wspomniał. „Zanurz w gorącym oleju” bądź „rozgrzej mocno olej” mówi tyle samo co nic.Dla mnie gorący olej jest już od 100 stopni… no chyba ze wszyscy tu wiedzą że gorący olej ma temperaturę 140 stopni, a jak się odczeka kilka chwil to olej osiągnie 190 stopni. Ja tego nie wiedzialem.

    • Tomek Lach says:

      Grzesiek czepiasz się – zawsze można zapytać w komentarzach, a przepis jest dla amatorów domowej kuchni – mało kto ma w domu termometr do mierzenia temperatury gorącego tłuszczu ;-)

    • Anna says:

      Proszę nauczyć się czytać ze zrozumieniem!!!!!! Autor wyrażnie zaznaczył że to ironia, że wiele przepisów znalezionych w Sieci nakazuje zakup specjalnych ziemniaków czy termometrów a On nie.
      A co do temparatury oleju – to każdy laik wie co znaczy „gorący olej” i wcale nie trzeba znać ani uczyć się ile stopni ma jaki olej- bez przesady. Polecam nauczyć się czytać ze zrozumieniem i wtedy komentować innych.
      Pozdrawiam

    • Andriusza says:

      Kolega czapialski?

  • Tato1944 says:

    No właśnie! I tak powinno się robić prawdziwe frytki. Ale uwaga: to należy robić na fryurze (krowi tłuszcz odwodniony) Najlepiej kupić w Niemczech przez Internet.
    Pozdrawiam,
    Włodzimierz Przybylski.

    • Łukasz says:

      To już nie komuna. W Polsce też jest dostępny.

    • Ina says:

      Dokładnie fryzurę możemy kupić w makro sellgrosie czy nawet na allegro tylko po co komu 15litrow bo głównie w takich w kadrach sprzedają

  • Irene says:
    5

    Najlepsze frytki jakie w życiu zrobiłam, super!!! musiałam zrobić od razu drugą porcję bo się wszyscy w domu domagali :)

  • DAVIDO says:

    Witam, przepis super, frytki zawsze wychodzily mi zle tzn. po wyjeciu z oleju po jakiejs minucie z chrupkich robily sie flaki jak ugotowane:/ dziś zrobiłem wszystko według przepisu jak wyżej i efekt rewelacyjny fryteczki chrupiące i smaczne.. Dzieki bardzo

  • edyta says:

    Cukru do wody dodaje sie aby oblepil ziemniaki i skarmelizowal sie w tluszczu, co dodaje im jeszcze chrupkosci.

  • XXX says:
    3

    A ja myślałem że chyba każdy wie że frytki trzeba piec 2 razy żeby były chrupiące :) A widząc komentarze szczena mi opadła, chyba że piszą je ludzie którzy wiedzą tylko gdzie w kuchni stoi stół na który ktoś podaje gotowe posiłki :)

    • Tomek Lach says:

      Nie ma lekko, w końcu nawet coś tak prostego jak frytki to sztuka ;-)

    • Poldis says:

      A ja myślałem, że tylko gwiazdy filmów dla dorosłych używają nicka XXX a tu okazuje się, że chwalipięty również. Taka moja rada kulinarna dla Ciebie: nie trzymaj tak wysoko nosa w stratosferze bo sobie go odmrozisz.

    • bella says:

      też nie wiedziałam i nie uważam się za beztalencie kuchenne, no co najwyżej cukiernicze :) każdy mądry człowiek uczy się całe życie, ale widać niektórzy urodzili się geniuszami.

  • zielonamarchewka says:

    Dziękuję za ten przepis. Frytki wyszły bardzo fajne :)

  • Adam says:

    Pychotka!!!

  • amator says:

    Wyszły przepyszne! :)

  • andzik says:

    tak zgadzam sie ja tesz robie tym sposobem i frytki są pyszne i nieziemsko hrupiące :-)

  • Lifter says:

    AD 1. Cukier z woda + temperatura oleju = karmel = chrupiaca skorka na frytkach, a do tego ow pancerzyk z karmelu sprawia, ze frytka nie nasiaka olejem, albo nasiaka w duzo mniejszym stopniu niz gdyby tego nie zrobic. Oczywiscie cukru trzeba dac nieduzo, bo beda frytki na slodko.

  • lucyna says:

    Witam !!!!!!! Cukier jest poto zeby frytki byly chrupiace .Polecam posypac frytki orygano sa pyszne:)

  • Wojtek says:

    Kiedyś myślałem żeby zrobić frytki wystarczy obrać ziemniaki i rzucić na gorący olej, często te frytki robiły się takie gumowe, takie ugotowane w oleju a nie usmażone.
    Próbowałem kilka sposobów i kilka przepisów osobiście znalazłem świetny na blogu z którego dość często korzystam.
    Pozdrawiam

  • ...znawca says:

    Podstawą do smażenia frytek ( nie tylko tych belgijskich ) jest to na czym się je smaży.
    Najlepsza jest frytura wołowa – uzyskujecie niepowtarzalny smak i jakośc.
    To samo jest ze smażeniem faworków i pączków oraz wszelkich mięs.
    Warto spróbować.

    • Anka says:

      Smak jest kwestią gustu, więc mówienie, że wołowa frytura to lepszy smak frytek, to spora przesada;D

  • myszka says:

    Siatka spożywcza – to ja tak sobie nazwałam wkład na blaszkę ,ponieważ jest ona zrobiona z drobniutkiej kratki z silikonu. Pozdrawiam.

  • d. says:

    Ups! A co to jest siatka spożywcza??

  • myszka says:

    A jeśli dbasz o zdrowie i równocześnie lubisz frytki bez zużycia dużej ilości oleju oto przepis. Ziemniaki trzeba pokroić w maszynce do frytek (wychodzą bardo równe,cena 24 sł. ale warto kupić ). wkładam frytki do miseczki zakrapiam olejem rzepakowym i mieszam dwoma łyżkami do sałatek. Na blaszkę którą każdy ma w swoim piecu wkładam siatkę spożywczą ( z tym jest problem, bo można ją kupić tylko okazyjnie,ale trzeba się postarać , ja kupiłam z katalogu ) wykładam moje frytki na siatkę, posypuję kminkiem mielonym mocno i tymiankiem odrobinę. Wkładam do pieca na 180 stopni – 40 -45 minut. Jest zdrowo i smacznie.

  • Natalia says:

    ja takze zawsze miałam problem ze zrobieniem frytek. niby takie proste danie,ale nigdy nie wychodziły mi piękne, złociste i tak smaczne.
    w końcu natrafiłam na ten przepis.
    jem sobie własnie teraz fryteczki przygotowane tak, jak tutaj jest to opisane i muszę przyznać że są IDEALNE- chrupiące na zewnątrz, mięciutkie w środku, nie są za to surowe, nie ociekają tłuszczem a także mają piękny kolorek. właśnie tego przepisu szukałam !

  • Bogdan says:

    Witam
    W niedługim czasie planuje imprezę na ok 20-25 osób mam zamiar podać danie z frytkami w menu.Chodzi mi o pomoc teoretyczną …czy mogę te frytki zrobić 1-2 dni wcześniej dla tylu osób i je zamrozić.Jeśli tak to jak zrobić by były jak świeże podając na imprezie.Nie chce sklepowej chemii a ziemniaków mam swoich na działce wystarczająco w piwnicy no i zdrowe swoje przede wszystkim.

    • Tomek Lach says:

      Bogdan nie jestem niestety w stanie odpowiedzieć na to pytanie – nie próbowałem tego do tej pory

    • TaCySoBiEjEbNiĘcI :D says:

      Bogdan . Ja zawsze robię tak , że do męża i dzieci .. Wcześniej sobie wszystkie ziemniaczki obiorę , i zrobię na plasterki , lub coś innego . :) I zamrazam w woreczkach , a na drugi dzień daję tylko do oleju . :) I są takie same jak na pierwszy dzień i pyszne . A do tego maślanka . :)

  • USA but now UK says:

    A ja frytek jem tak malo ze wole isc kupic jakies w Wendy’s albo Burger King ;) ale przepis podaje dalej dla znajomego, ktory uwielbia frytki. U nas frytki robi sie na ostro polecam posypac je Caribbeab dried jerk seasoning i ostra papryka. Smakuja onwiele lepiej noz takie mdle bez przypraw.

  • piotr says:

    A ja próbuję na milion sposobów zrobić chrupiące frytki miękkie w środku chrupiące na zewnątrz i co najważniejsze jasnozłote i nigdy przenigdy mi się to nie udaje najczęściej mam problem z kolorem czy ktoś wie jak temu zaradzić dodam ze próbowałem już smażyć na oleju i na fryturze przetestowałem kilka odmian ziemniaków zarówno nisko jak i wysoko skrobiowych płukałem w zimnej i ciepłej wodzie z cukrem i bez różne temperatury i nie jestem w pełni zdowolony

    • ...znawca says:

      ……frytura – czyli to na czym się smaży – to jest najważniejsze.
      Polecam fryturę wołową – dostępna już na polskim rynku.

  • miśka says:

    To zanurzanie w gorącej wodzie nazywa się blanszowaniem. Dzięki temu zabiegowi powstaje taka ścięta bariera, która nie przepuszcza tłuszczu do wnętrza naszej fryty :) A cukier dla koloru, bo jak wsiąknie on w tę naszą barierkę to się ładnie rumieni. Coś w rodzaju karmelizacji.

  • Jasiek says:

    Robię ten przepis od ok miesiąca (ok 10 smażeń). Przez ten czas było różnie. Ogólnie doszedłem do wniosków następujących. Jeżeli w I fazie potrzymamy frytki w gorącej lekko gotującej wodzie dłużej (10 minut) to po usmażeniu w środku ziemniak zrobi się pulchny i delikatny. A jak potrzymamy je krótko (4-5 min) to w środku wyjdą bardziej surowo ziemniaczane, mimo iż ugotowane to będą zdecydowanie cięższe i zwarte). II faza to frytkownica rozgrzana do ok 140 st i smażenie ok 8-9 min (ja na raz pakuję nieco ponad 1 kg frytek do smażenia stąd czasy dłuższe). Potem wyciągam z oleju i nagrzewam frytkownicę do 170 st. Jak wskaźnik pokaże że nagrzana to wkładam frytki i smażę do pożądanego koloru. Frytki są chrupiące z zewnątrz i bardzo delikatne pulchne w środku. Dzięki za inspirację na to kultowe i jakże smaczne danie.

    • Tomek Lach says:

      Swietnie – ja nie mam takiej maszynerii i wszystko na oko robię i jest dobrze, ale na pewno sporo ludzi skorzysta z tych informacji! :-)

    • ...znawca says:

      Olej dla frytki …. to profanacja – napije się tłuszczu i to później w brzuchu nam zalega.

  • Haribbo says:

    Juz myślałam,ze mi nie wyjdą ale udało się XD

  • Kamila says:

    Jestem w szoku :D Wyszły idealne! Złociutkie i chrupiące z zewnatrz a w środku pyszne ;D

  • seba says:

    Mam pytańko -punkt 5-6-7 po pierwszym obsmażeniu trzeba frytki ostudzić i dopiero smażyć drugi raz?

  • Madziunia says:

    wlasnie je robie.. bardzo chrupkie ;) mniam

  • Szynek says:

    Dzis Bede probowal zrobic te frytki dla mojej zonki i coreczki w brzuszku :)

  • buzka says:

    zrobiiśmy ostatnio pizze domową z twojego przepisu! pycha!! i teraz ponownie zaglądam na twój blog.. i widzę przepis na frytaski :D dzisiaj mam zamiar zrobić twoim sposobem ;) choć ilekroć robiłam sama frytki (nie te ze sklepu) to strasznie w frytkownicy się sklejały.. nie wiesz dlaczego? ;)

  • Domek says:

    W szoku jestem, tak długa dyskusja przy okazji zwykłych frytek jakbyście o sensie życie rozmawiali. Chyba coś musi w tym być. Muszę to sprawdzić sam.

  • Elle says:

    Dziękuję Tomku, uwielbiam takie kulinarne inspiracje :) Dziś na obiad zaskoczę narzeczonego fryteczkami, a co :) Bardzo zwięźle i zarazem dokładnie opisany przepis, zaraz przestudiuję Twój blog :)
    Pozdrawiam :)

  • brogre says:

    Wszystko pięknie, fajnie, ale nie z każdego ziemniaka wyjdą dobre frytki. Nie wiemy jaki to był gatunek, a ważne by znać nazwę odmiany ziemniaka; niedawno trafiłem na informację, że powinny być wysoko skrobiowe.

  • janko56 says:

    Witam. Jestem u Ciebie Tomku nowym gościem ale po aktywności innych widzę, że warto tu zaglądać. Szukałem przepisu na pomidory suszone a wylądowałem na frytkach. Nie wiem czy ktoś to wyjaśnił dlaczego woda na frytki powinna być potraktowana cukrem. Cukier który pozostanie na gotowanych przez 2-3 minuty „ziemniakach „w póżniejszym czasie na frytkach pięknie zkarmelizuje. To tyle tytułem wstępu. Pozdrawiam i gratuluję dobrego bloga.

  • Flaurka says:

    Wielkie dzięki – mam zamiar zrobić je mężowi, który z uporem maniaka kupuje te ohydki mrożone i nazywa je frytkami, więc chcę by od pierwszego kopa były cudne:))

  • Flaurka says:

    Tomek – bo ja zgłupiałam – te 5 minut moczenia frytek we wrzątku – załóżmy, że mam ten wrzątek w garnku – garnek ma stać na gazie i te frytki się „gotują” czy nie podgrzewać go i mają się tylko moczyć? Jak przeczytałam przepis to byłam mądra, po komentarzach zgłupiałam…

    • Tomek Lach says:

      Flaurko tylko bez paniki! :) 5 minut w gorącej nie gotującej się już wodzie, ale jeżeli podgotujesz ziemniaki w tym czasie to tragedii nie będzie.

  • Dawid says:

    A mi wyszło aż za chrupiące, czyli tak jakbym jadł jakieś chrupki a nie frytki. Może to brak odpowiednich przyrządów albo za długo się smażyły;) Na szczęście robiłem to dla siebie na spróbowanie i wg mnie były i tak bardzo dobre. Mam nadzieję, że następnym razem wyjdą lepsze. Pozdrawiam ;)

  • Kasia says:

    Dziś sprawdziłam i … ludzie, to działa!!! Nie wiedziałam, że ziemniak w postaci frytek może TAK smakować :) Moi trzej królowie ups! wróć – panowie :) zajadali się bez opamiętania :) Ze swojej strony dziękuję za udostępnienie tak cennego przepisu! Pozdrawiam! Lubię to! :)

  • BartekHa says:

    Mi się wydaję, że podwójne smażenie ma za zadanie utrzymać olej w wysokiej temperaturze. Jeśli wrzuci się ziemniaki i zostawi w oleju, spadnie jego temperatura, co spowoduje nasiąknięcie tłuszczem frytek.

    • Tomek Lach says:

      BartekHa tak dokładnie o to chodzi, żeby olej miał odpowiednią temperaturę – najpierw zamykają się pory w ziemniakach, a potem frytki już tylko smażą się na zewnątrz, a w środku „gotuje” się miąższ.

  • agata says:

    frytki świetne. pyszne, chrupiące i co najważniejsze nie tłuste. polecam wszystkim świetny przepis :-)

  • Mimi_87 says:

    bardzo zaintrygował mnie Twój sposób przygotowania frytek, dlatego też właśnie podgotowuje ziemniaki według wskazówek:) zobaczymy co mi wyjdzie :)

  • Karolcia says:

    dzisiaj sprobuje

  • Sandra says:

    świetny przepis i pyszne frytki!

  • Marti says:

    Bardzo ciekawy blog:) z pewnością będę eksperymentować z Wami:)

  • X says:

    Ale autorka napisała, że kupiła frytki w sklepie. Mniejsza z tym…

  • X says:

    Jeśli ktoś ma mrożone frytki, to najpierw je odmrozić i wrzucić do wrzątku, czy można śmiało wrzucać od razu?

  • Marlena says:

    Bardzo ciekawy przepis, dzisiaj wieczorem go wypróbuję, ciekawa jestem, czy faktycznie są takie świetne, jak piszecie :)
    Dzięki za przepis!

  • Joanna says:

    udalo sie!! z cedzakiem!! :-)zlote, chrupiace i miekkie w srodku!

  • daniel says:

    Rewelacja,Rewelacja,Rewelacj.Dzieki ze dodales taki post;] szmaczne

  • Joanna says:

    niestety wczoraj odwiedzila mnie kolezanka na diecie i pomysl z frytkami odpadl w przedbiegach…ryz…ale na pewno sprobuje je zrobic wedlug Twojego przepisu i z moim cedzakiem. obawiam sie jedynie, ze tutajsze/Cypryjskie ziemniaki maja zbyt duzo skrobii i przez to sa mniej smaczne. na pewno dam znac „po wszystkim”.

  • jura51 says:

    też kiedyś oglądałem taki filmik w tv : nauka w kuchni i był o frytkach. Tam autor obrane ziemniaki rozgrzewał do ok.80 st.C w garnku z wodą i tak je trzymał 10-15 minut, potem po wyjęciu kroił na plastry grubości 15 mm i w końcu na długie słupki kwadratowe 15×15. Po tym zabiegu ziemniak staje się lekko szklisty. Kolejny etap to też moczenie tych słupków w wodzie dobrze posłodzonej – tak właśnie, dla efektu kolorystycznego, no i dalej już do wrzącego oleju na krótką kąpiel, potem: osączenie z oleju. W tym stanie można je przechowywać dowolnie długo w zamrażalniku i w razie potrzeby wykonać ostre krótkie smażenie w gorącej kąpieli olejowej do nadania im koloru no i oczywiście właściwego podgrzania po czym znów osączenie z nadmiaru oleju na ręczniczkach papierowych- myślę że niczego nie pominąłem- smacznego. Frytki solimy dopiero na talerzu gdy są podane gościom.

  • Joanna says:

    a jesli by je wyjac takim cedzakiem i pozniej znow wlozyc?

  • Klaudia says:

    dziekuje za odpowiedz :) lece do sklepu, może wyszukam coś co się nada :D moj luby uwielbia fryteczki, a myślę, że te będą mu bardzo smakowały :) wogóle super blog…dodałam do ulubionych :D przy okazji zakupię produkty na leczo z cukinią….mniam…zrobię jutro :) pozdrawiam serdecznie! :)

  • Klaudia says:

    ojej będę dziś robiła te frytki :D tylko problem w tym, że nie mam ani sitka, ani nic co mogłoby go zastąpić…. jestem obecnie w grecji w domku „letniskowym” mam jedynie plastikowy durszlak…odpada…czy „tradycyjne” smażenie, czyli wrzucenie bezpośrednio na olej zepsuje całość?? :(

  • karolala says:

    Super przepis, na pewno wypróbuję. W ogóle bardzo fajny blog, żałuję, że dopiero teraz go odkryłam!! :o)

  • rafał says:

    Robię frytki podobnie jak kolega. Różnica polega na tym, że surowe frytki wrzucam na 10 min. do wrzątku z dużą ilością miodu i cukru ;)
    Polecam

  • Magda says:

    Dzisiejszy obiad dzięki tym frytkom był świetny. Są naprawdę fantastyczne. Robiłam z młodych ziemniaków, które mają w zwyczaju rozwalać się podczas smażenia. Teraz wyszły miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Nie bardzo rozumiem tylko po co ten cukier. ktoś wyżej napisał, że frytki są bardziej złocisto – brązowe, ale wg mnie kolor był taki jak zawsze :)

    Przepis genialny :)

  • zuza says:

    ile tej wody ma być?

  • monkola says:

    ło matko, pyszne! pierwszy raz w życiu wyszły mi frytki!! super!

  • Tomek Lach says:

    Magda ale warto :)

  • magda says:

    tyle pracy o jeeeeeeeezu he he

  • zuza says:

    bardzo fajny przepis, łatwe w przygotowaniu i super smaczne. polecam wszystkim

  • Zygzak75 says:

    A w tej wodzie, na początku, mają się frytki trochę podgotować, zrobić się miękkię? Nie wiem, ile czasu i w jakiej temperaturze je trzymać.

  • Szymon says:

    Witam , frytki wyszły rewelacyjnie . Pani profesor powiedziała ,że takich frytek nie jadła od bardzo dawna , no i oczywiście 6.
    Dzięki i pozdrawiam ;)

  • Szymon says:

    Witam , dziś spróbuje zrobić te frytki , bo za dwa tygodnie mam egzamin na pracowni i robimy frytki ( jestem na pierwszym roku kucharza) , jestem ciekawy jak wypadną .
    Jak tylko zrobię zdam relacje ;)

  • Xxx says:

    Jako wielka fanka frytek postanowiłam dzisiaj pobawić się w zaproponowane przez Ciebie smażenie i cóż.. byłam pod wrażeniem. Wcale nie jest to takie praco i czasochłonne jakby sie z pozoru mogło wydawać, frytki mają idealny smak, lekko słodki. Są takie jak piszesz- chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, czyli idealne. A na dodatek w ogóle nie są tłuste.Warte zachodu, rewelacyjne, doskonale złote. Nie wiem jak mogłam wcześniej jadać inne frytki. Pozdrawiam i polecam ;)

  • ana says:

    świetne

  • login says:

    przepis wygląda na sensowny :D a jaki olej najlepszy do frytkowania ?

  • remi999 says:

    PRZEPIS SUPER. Niezłe te frytki. Po raz pierwszy jadłem takie dobre. Będę je robił częściej.

  • Jarek says:

    Wszystko się zgadza, tylko że w Belgi w punktach gastronomicznych smażą frytki na tłuszczu wołowym, osobiście nie polecam, gdyż takie frytki zawierają mega dawkę cholesterolu! Ale za to smak niepowtarzalny, najlepsze fryty na świecie:)

    • Tomek Lach says:

      Jarek dzięki za komentarz – uznajmy oficjalnie, że ten przepis to moja autorska wersja frytek belgijskich :-) Tłuszcz na pewno ma wpływ na ostateczny smak, jednak w polskich warunkach tłuszcz wołowy do smażenia frytek to już „hardkor” ;)

  • Agnieszka says:

    O losie, ile roboty :))

  • sznurek says:

    dobre, dobre, polecam:)

  • Tomek says:

    @jenny – super ciekawa uwaga, wydaje się to sensowne, ale nie wiem czy frytki skarmelizowane nie spaliłyby się po prostu ?? :)

  • jenny says:

    Cukier jest po to, aby frytki uzyskiwały lepszy kolor, karmelizuje sobie i smażą się na złocistobrązowo bez goryczki :)

  • Heyka says:

    Kurcze tyle razy się mordowałem z frytkami, ale faktycznie tricki której podajesz są super! :-) Zaszpanowałem przed swoją dziewczyną w walentynki ha!

Ilość komentarzy: 126 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Wykorzystuję pliki cookies w celu prawidłowego działania strony, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy akceptujesz wykorzystywanie plików cookies? Szczegóły w polityce prywatności.

Akceptuję
×

Tytuł popupa

tytuł contentu wersja A

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Aenean rhoncus neque ut laoreet congue. Sed pharetra dolor eu lorem ullamcorper rutrum. Vestibulum ipsum tellus, dignissim sit amet elit sed, accumsan cursus ligula. Vestibulum ullamcorper tempor risus non cursus. Curabitur in eros ex. Proin et convallis ex. Duis commodo varius erat in venenatis. Suspendisse consequat tortor lacus, at ornare libero luctus in. Maecenas et elit luctus, tempor sem sit amet, egestas dolor.

tytuł contentu wersja B

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Aenean rhoncus neque ut laoreet congue. Sed pharetra dolor eu lorem ullamcorper rutrum. Vestibulum ipsum tellus, dignissim sit amet elit sed, accumsan cursus ligula. Vestibulum ullamcorper tempor risus non cursus. Curabitur in eros ex. Proin et convallis ex. Duis commodo varius erat in venenatis. Suspendisse consequat tortor lacus, at ornare libero luctus in. Maecenas et elit luctus, tempor sem sit amet, egestas dolor.

css.php