zajadam.pl

Kawa bezkofeinowa – czyli najpopularniejsze mity o kawie

Kawa bezkofeinowa – czyli najpopularniejsze mity o kawie

O kawie krąży chyba najwięcej mitów. Dziś postaram się rozprawić z najczęstszymi z nich. 

Kawa powoduje nadciśnienie

Kofeina zawarta w kawie przyspiesza pracę serca i w efekcie podnosi ciśnienie krwi. Jednak jest to chwilowy efekt i co ciekawe, działa tylko na osoby, które kawę piją rzadko. Jeżeli jest się kawoszem to taki efekt nie występuje, a na pewno kawa nie podnosi ciśnienia „skokowo”, jak przez długi czas było nam to wmawiane. Nie można więc powiedzieć, że kawa w rozsądnych dawkach jest przyczyną nadciśnienia.

Nie możesz spać? To na pewno wina kawy!

Jest to kolejny mit, w który część ludzi wierzy. Kawa wypita przed snem rzeczywiście może powodować, że będziemy potrzebowali więcej czasu, żeby zasnąć i sen może być też krótszy, ale na pewno nie będzie gorszy jakościowo. Jeśli nie możemy spać przyczyną mogą być inne czynniki np. stres.

Kawa bezkofeinowa nie zawiera kofeiny

To kolejny mit. Każda kawa zawiera kofeinę. Nawet ta, która reklamuje się jako „bezkofeinowa”. Co prawda w zwyczajowym opakowaniu (200 g) jest tylko 12 mg tego związku (dla porównania w takim samym opakowaniu „prawdziwej” kawy jest 200 mg kofeiny), ale jednak. Nie można też powiedzieć, że kawa bez kofeinowa jest zdrowsza od „zwykłej” kawy.

Jedyną kawą, co do której „bez kofeiny” będzie prawdą jest kawa zbożowa (popularna inka). Ona rzeczywiście nie może poszczycić się obecnością tego związku.

Od kawy można się uzależnić

Naukowcy przekonują, że to bzdura. A mimo wszystko każdy kto pił kawę regularnie i nagle przestał z jakiegoś powodu przechodzi „zespół odstawienia”: ból głowy, rozdrażnienie, brak koncentracji. Znacie to? Ale z drugiej strony z uzależnieniami jest tak, że trzeba stopniowo zwiększać dawkę, żeby używka „dawała kopa”. Kawa tego od nas nie wymaga – pobudza niezależnie od dawki.

To w końcu uzależnia czy nie? Mądre głowy mówią, że to tylko przyzwyczajenie, a opisane wyżej objawy powinny minąć do 48 godzin. No dobrze, ale te 48 godzin trzeba najpierw przeżyć!

Skomentuj

Zobacz również

Napisz pierwszy komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Czego szukasz?

css.php