Pizza bez sera i sosu pomidorowego

pizza przepis

Ser jest jednym z bardziej kalorycznych dodatków, a ponieważ zdarza mi się wieczorową porą nabrać baaardzo dużej ochoty na pizzę, postanowiłem przygotować nieco lżejszą jej wersję – w sam raz na wieczór ;)

Ciasto do pizzy przygotowałem według przepisu, który znajdziesz w jednym z poprzednich wpisów (link).

Jako dodatki zaplanowałem:

  • kilka plasterków salami
  • cebulę
  • pomidory koktailowe
  • czerwoną paprykę
  • czosnek
  • zioła (np. oregano, rozmaryn, bazylia – co kto lubi)
  • oliwę z oliwek i ocet balsamiczny

Jak przygotowałem to cudo:

  1. Kiedy ciasto było już rozprowadzone na blasze, nakłułem je kilkadziesiąt razy widelcem i wstawiłem do nagrzanego do 250 stopni piekarnika (jeszcze bez dodatków).
  2. Po ok. 5 minutach wyjąłem nieco już podpieczone ciasto, nałożyłem na nie cebulę posiekaną w cienkie piórka, czosnek posiekany w cienkie plasterki, paprykę pokrojoną w paski, plasterki salami i połówki pomidorów koktajlowych.
  3. Posypałem pizzę ziołami.
  4. Wszystkie dodatki obficie skropiłem oliwą z oliwek, a następnie pizzę wstawiłem z powrotem do piekarnika.
  5. Po kolejnych 5 minutach (kiedy ciasto zaczęło się już nieco brązowić) wyjąłem pizzę, skropiłem jeszcze raz oliwą i sporą ilością octu balsamicznego – dzięki temu pizza nie była sucha (nawet bez sosu).

pizza przepis

Kilka minut w wysokiej temperaturze wystarcza, żeby cebula, czosnek i papryka zmiękły i zeszkliły się ładnie. W tym czasie nie zdążysz spalić salami i ziół ;) Pizza wyszła delikatna, lekkostrawna, bardzo smaczna, chrupiąca i zarazem wilgotna. W sam raz na kolację – przynajmniej dla faceta ;)

Skomentuj

Pod przepisem mamy już 12 komentarzy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz komentarze
Ilość komentarzy: 12 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • Ewa says:

    świetna propozycja! Własnie przegladalam internet na pizze bez sosu pomidorowego bo zapomnialam ze nie mam koncentratu a ciasto juz bylo gotowe do rozwalkowania no i do sklepu nie chcialo mi sie jechac. Lekko zmodyfikowalam przepis: z porcji ciasta zrobilam 2 pizze, jedna jak powyzej podana ale z serem, a druga zamiast salami z podsmazona piersia z kurczaka i obtaczane w pesto z bazylii no i ser na wierzch. Mam 10 kilo niedowagi wiec nie zalowalam sobie oliwy :) . ten przepis mam juz w swoich ulubionych stronach. Dzieki serdecznie!

  • goodpizza says:

    bardzo lubię pizzę z oliwą zamiast sosu, polecam wcześniej wymieszać ją z czosnkiem i przyprawami np. ziołami prowansalskimi

  • ru says:

    Hej,
    A nie lepiej zamiast bardzo kalorycznego salami dać cała mozzarellę ? (około 250kcal w jednej kulce 100g) Albo nawet i połowę jak już chciałbyś mniej kaloryczne. jeden plasterek salami ma jakies 15-25kcal. Do tego zamiast oliwy, która jak licze na oko dałeś jakąś łyżeczkę(około 85kcal), dać sos pomidorowy, który ma w 50ml jakieś 40kcal? :)

  • epicure says:

    Bez sera – rozumiem, ale dlaczego bez sosu pomidorowego? Sos pomidorowy nie jest ani ciężkostrawny, ani kaloryczny?
    Przepis wypróbuję bardzo chętnie, pizza wygląda smacznie, ale zastanawiam się, czy równie dobrze zamiast sporej dawki oleju nie mógł by być właśnie jakiś dobry sos pomidorowy?

    • Tomek Lach says:

      epicure możesz oczywiście użyć sosu pomidorowego – ja miałem akurat taki pomysł, żeby użyć dobrej OLIWY (nie oleju ;P) i octu balsamicznego

  • leila says:

    genialny blog!! :) będę wpadać często, a na dzień dzisiejszy u mnie: śniadanie – bruschetta, na obiad leczo z cukinią i kiełbasą, na deser lody z bananami, kiwi i karmelem, a na wieczór herbatka owocowa z ciastem marchewkowym… mmm… czy trafiłam do raju? :))

  • Arven says:

    Z jednej strony nie wyobrażam sobie pizzy bez sera, z drugiej – myśl o lekkim „odchudzeniu” dania jest kusząca ;) Tak czy inaczej, oryginalna propozycja!

  • oliwek says:

    fiu fiu, nieźle :) ja pizzę kocham chyba za bardzo i dlatego tak do gustu przypadła mi Twoja propozycja. toż to prawdziwy przełom w mojej diecie :D

  • Tomek Lach says:

    Aneta bez sera i sosu pomidorowego daje radę – byle by nie było za sucho ;)

  • Aneta says:

    chyba się skuszę, chociaż jakoś tak bez sera… no ale jak nie spróbujesz to się nie dowiesz :)

  • Konrad says:

    Często robię podobną pizzę… jest pyszna :)

Wykorzystuję pliki cookies w celu prawidłowego działania strony, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy akceptujesz wykorzystywanie plików cookies? Szczegóły w polityce prywatności.

Akceptuję
×

Tytuł popupa

tytuł contentu wersja A

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Aenean rhoncus neque ut laoreet congue. Sed pharetra dolor eu lorem ullamcorper rutrum. Vestibulum ipsum tellus, dignissim sit amet elit sed, accumsan cursus ligula. Vestibulum ullamcorper tempor risus non cursus. Curabitur in eros ex. Proin et convallis ex. Duis commodo varius erat in venenatis. Suspendisse consequat tortor lacus, at ornare libero luctus in. Maecenas et elit luctus, tempor sem sit amet, egestas dolor.

tytuł contentu wersja B

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Aenean rhoncus neque ut laoreet congue. Sed pharetra dolor eu lorem ullamcorper rutrum. Vestibulum ipsum tellus, dignissim sit amet elit sed, accumsan cursus ligula. Vestibulum ullamcorper tempor risus non cursus. Curabitur in eros ex. Proin et convallis ex. Duis commodo varius erat in venenatis. Suspendisse consequat tortor lacus, at ornare libero luctus in. Maecenas et elit luctus, tempor sem sit amet, egestas dolor.

css.php